Trzy dni temu skończyło się w Polsce i na Ukrainie EURO 2012. Nadszedł zatem jak to zwykle po takiej imprezie bywa czas podsumowań. Takowe podsumowania czynią oczywiście politycy, ale też publicyści i blogerzy a zatem i ja zamierzam takiego podsumowania dokonać.
Otóż dochodzę do wniosku, że zakończony turniej był trochę jakby na pokaz, aby wywrzeć dobre wrażenie na zagranicznych mediach.Dobrych odniesień co do Polski w zachodniej opinii publicznej chciała partia rządząca. I taki efekt osiągnęła. Apele o spokój i jedność, aby pokazać przyjezdnym jaka miła i sympatyczna potrafi być Polska zdały egzamin.Trochę to w mojej ocenie żałosne, ponieważ bez tego całego pudru i zaciekłych dociekań dziennikarzy szczególnie mediów prorządowych wśród kibiców z zagranicy, Polacy pokazaliby, że są narodem gościnnym i otwartym.PO i media jej sprzyjające nie musiały do tego zachęcać, bowiem zagraniczni turyści i tak o Polakach bez apeli dziennikarzy mówili by w większości bardzo miło i pozytywnie. Ale chyba dla Platformy jedynym wyznacznikiem jest opinia uwieczniona w prasie lub przed kamerą, a nie wierzenie wcześniej na słowo, co wydaje się przykre. Natarczywe wmawianie nam i innym, że jesteśmy mili i uprzejmi, chociaż i bez tego to wiadomo sprawia i tu zgadzam się ze zdaniem jednego z blogerów, że możemu wpędzić się w kompleks a to może stać się niebezpieczne.
Należy także nadmienić, że dzięki naprawdę super atmosferze w Polsce i na Ukrainie podczas turnieju, oczywiście największe laury zbierze rządząca partia. Uratuje się moim zdaniem minister Mucha czy minister Nowak, którzy dzięki pracy przy wykończeniu autostrad i jak zawsze przy takich okazjach dobrej atmosferze i raczej atmosferze sportowej mogą na razie spać spokojnie. Ale dla pani minister Muchy może skończyć się niedługo czas sielanki i zbierania laurów po EURO. Niedługo olimpiada, a jeśli polscy sportowcy nie osiągną na niej dostatecznie dużo medali, mogą zacząć się pretensje do pani minister, że nie przeznaczyła więcej pieniędzy na szkolenie olimpijskie etc. Dzięki mediom, które jakby na specjalne życzenie PO dalej emitują materiały, konferencje z podziękowań za imprezę i o nie przypominają, PO dalej może nic nie robić.
Wspomnieć też należy o jeszcze jednej ważnej, sprawie: niektórzy kibice zagraniczni po wizycie w Polsce zapewne będzie chciała do nas wrócić. Jedni na krótko, inni na dłużej a jeszcze inni na stałe. I tutaj według mnie szkoda, że kibice, którzy u nas gościli a będą chcieli wrócić nie zobaczyli jak naprawdę się w Polsce żyje, nie zobaczyli problemów jak targają naszym krajem a które na rozkaz PO zostały przykryte. Szkoda, że zobaczyli innych, pięknych miejsc w Polsce a pokazywane były tylko te największe, polskie miasta. To przykre, że tym, którzy będą chcieli do nas powrócić nie pokazano prawdy. Ale ja imprezę i atomsferę oceniam ogólnie całkiem pozytywnie.
Inne tematy w dziale Polityka