11 obserwujących
567 notek
670k odsłon
999 odsłon

Otwarcie i szczerze: precz z polityką z polskich uczelni!!

Wykop Skomentuj38

Dzisiejszy wykład szefa Rady Europejskiej D. Tuska można byłoby właściwie przemilczeć. Ja wprawdzie go nie słuchałem, ale z części relacji można wyciągnąć to, że b. premier nie mówił jakoś powalająco i gdyby nie wybranie akurat tej daty, tego jednego z najważniejszych Świąt dla naszego kraju, nikt by praktycznie nie miał do niego pretensji. A i być może nie rozwodziłby się nad tym co powiedział. Ale przemówił i to nie tylko on, co należy poddać kilku wnioskom.

Po pierwsze: autonomia uczelni. Polskie uczelnie w swoich świętych i niepisanych prawach mają ją zagwarantowaną, ale również i to, że każdy kto tam pracuje, studiuje czy przebywa, a ma różne poglądy, ma prawo do ich reprezentowania bez jakiegokolwiek ryzyka, że zostanie za nie szykanowany. Tymczasem polskie Alma Mater zaczynają odbiegać od tej tradycji, prezentując podczas wykładających tam oficjalnie polityków czy innej maści inteligencji poglądy jedynie słusznej strony. Taką rolę od dłuższego czasu pełni Uniwersytet Warszawski. Miejsce, które powinno być chlubą dla Polski, świecące przykładem tradycji, ale i nowoczesności połączonej z tym, co było najlepsze dla Polski. Ale władze UW zgadzają się wykład L. Jażdżewskiego z Liberte!, który jest krótko mówiąc skandalem. Skandalem nienawiści, pogardy dla Kościoła, dla ludzi inaczej myślących etc. Nie padło tam ani jedno słowo o obecnej władzy, ale między wierszami być może dało się zauważyć pewną aluzję. 

Po drugie: Najbardziej skandalicznym zachowaniem, a w zasadzie jego brak jest reakcja ludzi, którzy tego słuchali. Byli tam politycy PSL, innych frakcji, ale i podobno też ks. Sowa. Obecność osoby duchownej, która pozwala, by atakowano Kościół bez możliwości żadnej riposty. Jest to w takim razie "ciche przyzwolenie" przedstawicieli Kościoła i jednocześnie smutne. Dziwi także brak reakcji np. PSL, które tyle razy wspominało o tym, że wiara, tradycja są dla nich ważne. Tym przyzwoleniem sporo stracili z tych deklaracji. 

Pozytywem może być jednak to, że większość Polaków nie odzwierciedla tych przekonań także na uczelniach, ale powinien być to znak ostrzegawczy: jeżeli jasno nie staniemy w obronie wartości, wolności na uczelniach i równości traktowania w wyznawaniu tych poglądów, to czekają na ciężkie czasy.A na to nie możemy sobie pozwolić.

Wykop Skomentuj38
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka