Kochani! Pomóżcie!
Która z tych kobiet to Janina Władysława Osiecka (nazwisko rodowe: Bąk) - ur. 10.12.1951 we Wrocławiu; imię matki: Jadwiga, imię ojca: Czesław - prokurator Prokuratury Generalnej?
Chodzi o triumwirat Osiecka-Pogoda-Więckiewicz z doskokiem Serowik. Spytałem Prokuratora Generalnego Seremeta już dawno temu. Pilnie potrzebuję informację. Muszę wysłać ją gazecie. Zdjęcie musi mieć opis która to Osiecka. Prok. Seremet to dobry człowiek ale ma wokół siebie "beton". Ostatnio "Wyborcza" podsumowywała działalność Seremeta. Myślę, że to był artykuł "ad hoc" - polityczny. I ten tytuł "Prokurator, który nie chciał być gwiazdą? Jakim prokuratorem był Andrzej Seremet". On jeszcze jest, wiec co to takiego "był" w tym tytule? Trumienka za życia? Już skreślony? Dziwny tytuł. Ja też mam alergię na Seremeta, mimo iż jestem w pełni świadom, że jego rola w prokuraturze jest tak ograniczona jak nigdy wcześniej. Autorytet, który w nim widziałem bankrutował. Z dnia na dzień nie ale z czasem. Pozbawiono go wszelkiej władzy właściwie nad postępowaniami. To zrobiła Platforma Obywatelska. Seremet stał się "kozłem ofiarnym" wszystkich niepowodzeń, za które w ogóle nie odpowiadał. Był wygodnym dla wielu swoich krnąbrnych i trefnych podwładnych "chłopcem do bicia". Oni robili źle a dostawał za nich Seremet, lecz po to chciał być prokuratorem generalnym, by wziąć odpowiedzialność. Nie słyszałem, by przyznał się do błędu prokuratury. Wszystko było zawsze wzorcowe. Utyskiwanie dziś, że reforma mu nie wyszła i szukanie przyczyn sensu nie ma. Przecież jako sędzia wiedział jaką instytucją jest prokuratura i wziął za nią na siebie odpowiedzialność. To za jego kadencji doszło do największych skandali od prawnych po moralne. Z takich moralnych wymienię obwinianie rodziny Anny Walentynowicz za błędną identyfikację zwłok i pomylenie ciał ofiar.
Niemniej zbulwersowały mnie słowa w opinii tak spójnej ze słowami Kwaśniewskiego, jakie ujawnił Gmyz z nagrania rozmowy Kwaśniewskiego z Kaliszem u Sowy: "Prokurator generalny nie miał też dobrych relacji ani z rządem Donalda Tuska, ani z obecną premier Ewą Kopacz. Był krytykowany za brak pasji w reformowaniu prokuratury i złą organizację pracy prokuratorów. Wśród polityków zaczęła krążyć opinia, że prokuratury nie da się zmienić. Padło stwierdzenie: "Nawet św. Franciszek na czele burdelu nie zmieni charakteru tej instytucji"[1].
Czy Seremet stał na czele najbardziej zdemoralizowanej instytucji w Polsce, jak mówił Kwaśniewski? A czy był w ogóle świętym Franciszkiem by zmienić charakter burdelu? Zawsze bankrutują autorytety tych, którzy na czas sami nie podali się do dymisji.
[1] Angelika Swoboda, "Prokurator, który nie chciał być gwiazdą? Jakim prokuratorem był Andrzej Seremet", Gazeta Wyborcza, 11.06.2015


Komentarze
Pokaż komentarze (2)