Polskaliberalna.net - Merkuriusz Polski Polskaliberalna.net - Merkuriusz Polski
56
BLOG

Polski narodzie nieliberalny...

Polskaliberalna.net - Merkuriusz Polski Polskaliberalna.net - Merkuriusz Polski Polityka Obserwuj notkę 1
Jeden z filozofów postawił słuszną tezę, iż wraz z rozwojem technologicznym zbrodznicze instynkty człowieka przybierały na sile. Wiązało się to ze stopniowym ograniczaniem, a w końcu usunięciem, fizycznego kontaktu pomiędzy zabójcą i ofiarą, o wiele łatwiej jest bowiem wymordować mieszkańców miasta leżącego po drugiej stronie globu przy pomocy jednej rakiety, aniżeli powalić przeciwnika w bezpośrednim starciu. Rozumując w podobny sposób (brak bezpośredniego kontaktu jako prosta droga do dehumanizacji), należy uznać, iż za obecną dzisiaj hegemonię chamstwa odpowiada rozwój narzędzi służących do komunikowania się nawzajem, których dotychczasowym apogeum są fora internetowe tudzież komunikatory pokroju "Gadu-Gadu" lub "Skype'a". Analogicznie: łatwiej jest obrazić całe forum internetowe jednym jedynym postem, aniżeli zrobić coś podobnego mając przed oczyma żywego człowieka (tym bardziej, jeżeli ów człowiek jest w miarę dobrze zbudowany).

Internet jest więc oczywistym symbollem dzisiejszych czasów, obserwator świata może dzisiaj jedynie przeskakiwać z jednej witryny do drugiej i w ten sposób czerpać upragnioną cenę. Postępując właśnie w taki sposób, postanowiłem sprawdzić, w jakim stopniu nasza złota polska młodzież pojmuje idee liberalne.

Przypomnijmy, że "libralizm" oznacza indywidualistyczny światopogląd, wedle którego nadrzedną rolę pełni nie społeczeństwo, ale jednostka. Jest chyba oczywiste, że dla mnie, jako dla osoby o poglądach paleolibertariańskich, jest wyjątkowo istotne, jaki jest rzeczywsity stosunek naszej młodej generacji do postawy liberalnej. I cóż zauważyłem?

Zamiast daleko szukać, wszedłem na forum swojego (do niedawna - eh, matury...) liceum. Nazwy podawać nie muszę, nie ma ona bowiem nic do rzeczy. Przeglądam sobie listę tematów i cóż znajduję? "Polityka (wybory". W sam raz dla mnie. I wątek wyborów 2007 wcale się nie zdezaktualizował, z dzisiejszej perspektywy można spokojnie prześledzić, co istotnie poprowadziło młodych do oddania głosu na Platformę, a co za tym idzie - co tak naprawdę kreuje upodobania polityczne społeczeństwa. Zaglądam... i zbieram zęby z podłogi, gdyż z rozpaczy same powypadały. I nie chodzi mi o otwierające wątek życzenia na temat zwycięstwa PO, przegranej LPR i Samoobrony, gdyż to jest już temat ograny do granic możliwości.

Warszawa może się palić, niemieccy neonaziści wdzierać się na zachodnie tereny Polski celem odebrania Pomorza i Śląska, niech nawet kury zaczną znosić zielono-złote kamyczki zamiast jajek, byleby tylko PiS przegrało z PO! Najzabawniejsze jest to, iż po lekturze forum doszedłem do wniosku, iż to tak naprawdę Prawo i Sprawiedliwość jest tą partią, która odpowiadałaby poglądom sporej części nastoletniego elektoratu. Ale do tego dojdziemy...

O naszej znajomości programów poszczególnych partii najlepiej świadczy poniższa wypowiedź: "Jeśli PO nie będzie rządzić sama,to najprawdopodobniej utworzy koalicję z LiDem, chyba że z PSL, jeśli ten dostanie sie do sejmu,a do większości nie będzie brakować zbyt wiele głosów." Z pewnością, partia która wchodziła w skład świeckiej pamięci LiD-u, a której nieszczęsne (tfu! tfu!) rządy przypadły na okres 2001-2005, na pewno nie marzy o niczym innym, jak wejściu w koalicję z ugrupowaniem które we wspomnianym okresie stanowiło owo bardziej "konstruktywne" skrzydło opozycji (podczas gdy PiS żeglował ku nieco większemu populizmowi, oczywiście w owych czasach nieporównywalnego z najbardziej ognistymi przemówieniami Kaczyńskiego). Oczywiście, mogłoby o tym przesądzić zwyczajne karierowictwo PO oraz SLD (o innych ugrupowaniach członkowskich LiD-u nie wspominając), ale obywatele też mają przecież oczy i podobnego zagrania mogliby nie przyjąć. Dla mnie w każdym razie byłoby dziwne, gdy teoretyczni wolnorynkowi umiarkowani konserwatyści zwąchali się nagle z patologicznymi socjaldemokratami. Natomiast myśl o przegranej PSL w wyścigu o mandaty wydawało mi się nawet wtedy jedynie marnym życzeniem (a szkoda, bo naprawdę irytuje mnie ten wieczny oportunizm i mydełkowatość Pawlaka i świty).

A co do opinii na temat samej kampanii? "Wśród pomysłów partii Kaczyńskich coraz śmielej przebłyskują te czysto liberalne." No, to ja jestem bardzo ciekawy, pod jakim to względem PiS miał w sobie cokolwiek z liberalizmu, czy to obywatelskiego, czy gospodarczego. Bo jeżeli hasełka rzucane przez Religę o "socjalnej służbie zdrowia" oraz podobnych bzdurach uznamy za postawę liberalną, to chyba źle się dzieje w państwie polskim. PiS, jak to na taką liberalną partię przystało, odpowiada nie tylko za inwigilację przeciwników politycznych, korupcję itp. ("Teraz tylko słyszę o jakichś nagraniach i taśmach", a ja tylko słyszę o istnieniu różowych ptaszków na Saturnie, buehehehe...), to świadomie manipuluje miediami publicznymi: "(Gdyby ktoś nie zauważył to politycy"jedynej słusznej partii" są tam przedstawiani tylko w dobrym świetle.)" Kochany, media publiczne zawsze i wszędzie pełnią funkcję reżimówek, to akurat nie wina PiS-u. Rzecz jasna głosy krytyki nie są kierowane jedynie w stronę Prawa i Sprawiedliwości. Platformie także się oberwało, jako iż: "Osobiście nie przepadam za nimi... szczególnie przeraża mnie podatek kastralny, który chcą wprowadzić... oraz prywatyzacje..." O ile zastrzeżenia do podatku kastralnego są jeszcze całkiem zrozumiałe (chociaż, w ostatecznym rozliczeniu, to i tak coś lepszego od postulowanego przez Marka Jurka bykowego), to sprzeciw wobec prywatyzacji cokolwiek mnie zdziwiło. Ale kiedy przyjrzałęm się kolejnym wypowiedziom, okazało się, iż takie właśnie podejście do wolnego wynku jest czymś powszechnym.

Niechaj poniższa wypowiedź będzie uznana za miarodajną: "Co do podatku liniowego - ja uważam, że najlepszy byłby progresywny podatek dochodowy." I tu już kolega pokazał, jak bardzo jest liberalny, ale kontynuujmy... "W większości cywilizowanych krajów ten system sprawdza się najlepiej." "W większości" nie oznacza "wszędzie", no chyba, że kolega nie uważa Estonii czy Słowacji za kraj cywilizowany... "Biedniejsi płacą 10-15%, bogaci 40% i wszyscy są zadowoleni a państwo bogate." Pomijając już fasadowość idei podatku progresywnego (bo i tak znaczna część obywateli płaci ów najniższy próg), to polecałbym popytać przeciętnego przedsiębiorcę, czy czuje się zadowolony, gdy odbiera mu się około połowy zarobku i marnotrawi na cały dwór prezydencko-poselski, a który to zarobek przeznaczyłby samodzielnie na inwestowanie w swój prywatny biznes, przez co możliwe byłoby otworzenie kolejnych miejsc pracy i zapewnienie zarobku bezrobotnym. Kapitalizm, a zatem wolny rynek opiera się bowiem nie na bezmyślnej konsumpcji i wyzyskowi, lecz stałemu inwestowaniu kapitału i rozwojowi, podnoszeniu jakości usług na drodze walki o klienta itp. Tymczasem kolega najwyraźniej nadal żyje w przeświadczeniu, iż pieniądze rosną na drzewie, a gospodarkę napędza manna z nieba... "Powiem, krótko, lecz treściwie - podwyżka pensji dla lekarzy/pielęgniarek ok - tylko pod warunkiem zakazania praktyki prywatnej w tych zawodach (wprowadzenie ścisłych kontroli z tym związanych)."

I oto potwierdzają się słowa Stefana Kisielewskiego, iż socjalizm bohatersko walczy z problemami, które nie mają racji bytu w jakichkolwiek innych systemach. W normalnym społeczeństwie, gdzie istniałby wolny rynek, pensja ustalana by była automatycznie i stanowiłaby adekwatne wynagrodzenie dla pracownika. Co prawda nie mam dostępu do oficjalnych danych na temat budżetu państwa, aczkolwiek mam prawo twierdzić, iż rozdzielanie pieniędzy z podatków przypomina nieco dzielenie małęj serwetki na kilkudziesięciu ludzi, tak, żeby każdy mógł wytrzeć usta po obiedzie. Jak zatem widać, moja postawiona wcześniej teza, iż to PiS jest partią bardziej odpowiadającą pod wieloma względami polskiemu społeczeństwu, nie wydaje się pozbawiona oparcia w rzeczywistości. Politycznie nadal bowiem stanowimy specyficzną mieszankę dawnego systemu socjalistycznego z mniejszym bądź większym konserwatyzmem (gdyby ktoś miał wątpliwości, może zawsze zrobić ankietę i sprawdzić, ilu młodych opowiada się za lub przeci np. legalizacji związków homoseksualnych, odpowiedź na to pytanie powinna bowiem przesądzać o rzekomym liberalizmie obyczajowym danej jednostki, chociaż to temat na oddzielną notkę) i naprawdę nie sądzę, żeby aktywizacja młodzieży w ostatnich wyborach mogła cokolwiek zmienić, główny problem leży bowiem o wiele głębiej.

Ale, żeby nie zasmucać, podam jeszcze jeden cytat, który to ubawił mnie setnie, chociaż mam pewne wątpliwości, czy aby był to humor zamierzony: "Po co isc do urn wyborczych? Bierzmy sztachety i zaprowadzajmy porzadek! Po co glosowac to na jednych darmozjadow a to na drugich ktorzy tylko do koryta sie pchaja. Poszczegolne partie niczym sie nie roznia poza rodzajem klamstw wypowiadanych podczas kampanii. Polska (o ile wierzyc faktom historycznym) osiagala sukcesy i byla powazana tylko gdy wladca byl silny i nie uginal sie pod presja sejmu i kosciola. Potrzeba nam rzadow silnej, niezaleznej reki! Gdy wladza zacznie im sie wymykac z rak, gdy "lud" zacznie protestowac aktywnie to byc moze cos sie zacznie... Patrząc znowu wstecz, można jednak dojść tylko do jednego wniosku - od zarania dziejow w Polsce był bałagan i samowolka, najpierw szlachty, teraz posłów. Ja spisuję ten kraj na straty i wynosze sie stad ASAP."

Czuję się zaszczycony faktem, iż duch Włodzimierza Lenina raczył odwiedzić nasze szkolne forum. Dziękujemy, Towarzyszu, proszę pozdrowić Lucyfera tudzież całą resztę wesołej ferajny :D! Ale poważniej, to chyba faktycznie jakaś alternatywa, skoro "Przydałby się znowu Piłsudski, żeby zrobić z tym porządek. Może zamach stanu, albo coś... ".

Mateusz

polskaliberalna.net merkuryusz.pl REDAKTOR NACZELNY: Bogumił Kolmasiak REDAKTOR NACZELNY WYDANIA ZAGRANICZNEGO: Agnieszka Gmiter WYDAWCA: STOWARZYSZENIE DEMOKRATYCZNA FRAKCJA MŁODYCH ZAST. REDAKTORA NACZELNEGO: ADAM FULARZ OBECNI I BYLI WSPÓŁPRACOWNICY Paweł Krężołek, Janusz Wdzięczak, prof. Marek Rocki, dr Robert Gwiazdowski, dr Robert Suski, Wojciech Popiela, Piotr Beniuszys, Andrzej Potocki, Aviv Steinmetz, Marek Tomsia, Marcin Kotowski,Marcin Kwaśniewski,M. Kosek, B. Wasilewski,Flanky, Gigabyte, MAC, Marcin Celiński, Sławomir Potapowicz, Witek Mossakowski, Piotr Dwojacki, S.Sipowicz,Maciej Iwanicki,,Michał Musur, Jędrzej Kulig       WERSJA WORLD:

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Polityka