„Izrael nie ma w tej sprawie nic do powiedzenia” - tymi słowami Netanjahu dwukrotnie skwitował dziś prośby dziennikarzy o skomentowanie nalotu na zakłady zbrojeniowe w Chartumie. Zadeklarował to w jerozolimskim hotelu King David na konferencji prasowej z premierem Włoch Mario Montim.
"Stosunki Jerozolima-Rzym trwają od starożytności, ale teraz jakby się poprawiły... - zażartował Netanjahu słysząc zapewnienia gościa, że „Europa traktuje kwestie bezpieczeństwa Izraela jak swoje własne”. Okej - chodzi oczywiście o Iran - gorącym newsem jest dziś nadal akcja w Chartumie.
Najważniejsze media w świecie arabskim podkreślają fakt, że operacja odbyła się daleko w głębi lądu, co wymagało zneutralizowania wielu systemów wczesnego ostrzegania. Odległość od Izraela do Chartumu jest niemal taka sama, jak do irańskich instalacji jądrowych: Fordo i Natanz.
Irańskie ośrodki ukryte są jednak głęboko pod ziemią i grubymi warstwami żelbetonu. Wymagałoby to użycia znacznie większych ładunków, co z kolei zwiększyłoby zużycie paliwa, a piloci musieliby bombardować schodząc nisko nad ziemię lotem koszącym.
@
Zwróćcie uwagę na różnice w określaniu stolicy Izraela - w polskich mediach... IAR, z którego wylecialem z powodu tego blogu (hie-hie)* - wyraźnie woli Tel Awiw od Jerozolimy, czyli sztancę arabsko-komunistyczną:
Gazeta.pl za IAR: Izraelskie MSZ odmówiło komentarza w tej sprawie. Tel Awiw wielokrotnie oskarżał wcześniej Chartum o bycie bazą dla bojówek palestyńskiego Hamasu
TokFM za IAR: zraelskie MSZ odmówiło komentarza w tej sprawie. Tel Awiw wielokrotnie oskarżał wcześniej Chartum o bycie bazą dla bojówek palestyńskiego Hamasu.
Wirtualnapolska.pl za IAR: zraelskie MSZ odmówiło komentarza w tej sprawie. Tel Awiw wielokrotnie oskarżał wcześniej Chartum o bycie bazą dla bojówek palestyńskiego Hamasu.
TVN24:...Nikt w Tel Awiwie (hie-hie) nie skomentował środowych słów gabinetu w Chartumie.
Rzepa, TVPInfo i Onet.pl za PAP: Strona izraelska odmówiła komentowania tych incydentów.
@
Tak więc PAP jakby w końcu zmądrzał inaczej niż IAR. Ku uwadze newsroomów: określenia „strona izraelska” czy np. „władze izraelskie” - z ominięciem słonecznego Tel Awiwu i srogiej Jerozolimy - są jak najbardziej OK, jeśli nie chcecie robić z siebie balona:).
@
*http://prawdalezynawierzchu.salon24.pl/438517,wylecialem-z-iar


Komentarze
Pokaż komentarze (52)