Wiadomość o kropnięciu jednego z najgorszych bańdziorów świata, Imada Murnije (ściganego od 20 paru lat przez Mossad i CIA) podała dziś jako pierwsza telewizja libańskiego Hezbollahu „Al-Manar”, obarczając Mossad odpowiedzialnością za zamach. Likwidacja Murnije może być początkiem nowego, wykraczającego daleko poza Bliski Wschód, polowania na islamis tów.
Imad Murnije, „oficer operacyjny” libańskiego Hezbollahu, był odpowiedzialny za liczne zamachy terrorystyczne, w których zginęły setki ludzi (Bejrut, Buenos Aires i in.). Pełnił rolę łącznika między Teheranem i Hezbollahem oraz Hamasem. Anglojęzycz na telewizja irańska Press TV nie posiadała się dziś ze zdziwienia, że „syjonistom” udało się rozwalić tegoż „szahida” - świętego męczennika.
Wg irańskiej tv – „Murnije każdą noc spędzał gdzie indziej; tak że nawet jego przyboczni ochroniarze nie wiedzieli czasem, gdzie się ukrywa”. Najwyraźniej minionej nocy zaszył się w nowej damasceńskiej dzielnicy Kafar-Susa, koło irańskiej szkółki religijnej. Tam też właśnie eksplodował biały jeep Mitsubishi Pajero, a siedzący wewnątrz 46-letni Imad Murnije zginął na miejscu.
Jego pogrzeb odbędzie się jutro w zamkniętym obwodzie Hezbollahu „Dahja” w południowym Bejrucie. Telewizja „Al-Manar” od rana emituje żałosne pienia z wersetami z Koranu. Także jutro przypada trzecia rocznica zamachu na premiera Libanu Rafika al-Hariri, którego zabił wybuch samochodu-pułapki w Bejrucie. Tak się składa, że za tym zamachem też stał nieodżałowany pysio.



Komentarze
Pokaż komentarze (33)