Izraelskie radio publiczne w popularnym programie popołudniowym nagłośniło okładkę pisma Bubla, na której Szewach Weiss figuruje w gronie “żydowskich wrogów” Polski. Zaś wiadomość o klipie Bubla - z pogromową szabelką pod Sejmem - mainstreamowa gazeta “Jedijot Achronot” podała w ramce obok newsa z ekstradycją “kata z Bolzano”.
Okazało się przy tym, że takie naziolskie numery dużo bardziej w sensie wizerunkowym szkodzą Polsce niż np. ostatni “happening” w krakowskim kościele. Vide: podwawelską zadymę opisała w Izraelu tylko jedna gazeta “Haarec” - nie mająca od dawna takiego przebicia opiniotwórczego, jak tamte media razem wzięte lub każde z osobna.
Prof. Szewach Weiss, który często i dobrze mówi o Polsce w mediach izraelskich - uważany jest tutaj za wielkiego przyjaciela Polaków. Wg niego antysemicka patologia Bubla itp. - antagonizująca Izraelczyków oraz Żydów na świecie – tolerowana jest nad Wisłą po części z troski o wolność słowa i z niechęci do zamordyzmu po tylu latach komuny.
Tyle że przeciętnemu człowiekowi w Izraelu i nie tylko - we łbie się nie mieści, że taki kanał może odchodzić jeszcze gdziekolwiek w Europie.



Komentarze
Pokaż komentarze (63)