Na Uniwerystecie Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy, w auli Atrium, odbędzie się 15 maja “Dzień Kultury Arabskiej” pn. Palestyna Kolebką trzech największych kultur i religii świata. Jak sama nazwa wskazuje, chodzi o wyrafinowany kabaret polityczny, budzący w założeniu homeryczny śmiech (choć pewnie wbrew intencjom organizatorów).
W programie:literatura palestyńska, film, malarstwo palestyńskie, poezja, architektura Ziemi Świętej, wystawa fotograficzna, zespół tańca folklorystycznego, rozstrzygnięcie konkursu z nagrodami nt. Palestyny - historia i kultura, poczęstunek daniami kuchni palestyńskiej, drobne pamiątki (jak znam życie, kraciaste biało-czerwone “arafatki”).
Najśmieszniejszym punktem jest “architektura Ziemi Świętej”, gdyż w tym aspekcie nie dało rady - no po prostu absolutnie nie nie dało rady! - wcisnąć jakichkolwiek, choćby śladowych Palestyńczyków. Ci bowiem objawili się w plenerze - i na widowni dziejów (za sprawą Arafata) – dopiero z 2 tys. lat później, więc ich związki z “kolebką” są żadne.
Jak często w takich wypadkach, propalestyńskie bzdety lansowane są przez portal arabia.pl, sygnowany przez “kadrę warszawskich arabistów” (UW). Nie tym powinniście się zajmować, ale nie o Was mi teraz chodzi. Interesuje mnie raczej, czy akademicy z Bydgoszczy nie zapatrzyli się zbytnio w złotoustego padre z pobliskiego Torunia?
Nie przypadkiem przecież palestyńska “kolebka” rozbuja się tego samego dnia (15 maja) - gdy Izrael obchodzic będzie 60-lecie.



Komentarze
Pokaż komentarze (22)