“Izraelska prasa: Sobibór to polski obóz zagłady; Żydzi nie znają historii?”- rozdarł się wczoraj wniebogłosy (z drobnym 4-dniowym opóźnieniem) czujny jak muszka polsko-niemiecki “Dziennik”. Chodziło o bzdety nt. “holokaustowego komiksu” opublikowane- wg brukowca - “na internetowej stronie opiniotwórczego, izraelskiego dziennika "Haarec".
Co to się działo! - Sprawa oparła się o polskie MSZ i prof. Bartoszewskiego, który nie ukrywał zdziwienia… Bzdety zostały oczywiście sztucznie rozbuchane do rozmiarów afery międzynarodowej. Brukowiec - z głupoty? - nie poinformował, że zawieszone były wyłącznie na portalu anglojęzycznej mutacji “Haarec”, której w Izraelu nikt nie czyta.
W dodatku był to przedruk z żydowskiej gazety nowojorskiej “The Forward”, gdzie jego bliżej nieznany autor, Mordechai Shinefeld, produkuje jakieś kawałki livestylowe. Skąd więc, się pytam, i po cholerę te wszystkie prymitywne uogólnienia – obracające wszystko przeciw Izraelowi (“prasa izraelska”) - antagonizujące niepotrzebnie Polaków.
Swoją drogą, co by się działo, gdyby tenże “Dziennik”…wydawał w Polsce germańską mutację internetową - mało komu znaną - w której jakiś porąbaniec-Niemiec z USA napisałby coś o “żydowskim Sobiborze”. W 4 dni potem brukowiec izraelski roztrąbiłby to z nagłówkiem “Polacy nie znają historii”. Na kim by się skrupił gniew ludu Izraela?



Komentarze
Pokaż komentarze (33)