Prawda bez politpoprawności
Mówię prawdę o wydarzeniach w Polsce i na świecie
4 obserwujących
143 notki
123k odsłony
443 odsłony

Kryzys gospodarczy - jak będzię duży

Wykop Skomentuj3

Idzie kryzys i to jest fakt, a właściwie już się rozpoczął. Symbolicznym jego początkiem była data 9 marca gdy nastąpił krach na rynku ropy naftowej. Z powodu koronawirusa zmniejszył się popyt na ropę naftową, ludzie mniej jeżdżą samochodami a kraje mniej kupują. Jakby tego było mało to oliwy do ognia dolał konflikt saudyjsko-rosyjski. Arabia Saudyjska chciała dogadać się z Rosją aby mniej ropy wydobywać aby spadek cen nie był tak szybki. Putin odmówił, gdyż rosyjska gospodarka jest mocno uzależniona od ropy naftowej. Saudowie nie pozostali dłużni i zaczęli produkować ropę na potęgę aby ceny ropy były jak najniższe co byłoby mocnym ciosem dla Rosji; aczkolwiek negatywne skutki odczują branże krajów w których wydobywa się ropę naftową. Konsekwencje tego mamy w postaci rekordowo niskich cen ropy, na Orlenie benzyna kosztuje poniżej 4 złotych. I to zaledwie dwa miesiące po tym gdy konflikt USA i Iranu spowodował że ceny ropy były bardzo wysokie.

Jednak będą też inne i to groźne konsekwencje. Pandemia spowodowała że wiele firm jest w zastoju, gospodarka wielu krajów świata jest de facto zamrożona, gdyż mało osób pracuje. Wiele firm będzie zwalniać pracowników a nawet będzie upadać. W Stanach Zjednoczonych w ostatnich dniach rekordowa liczba osób zgłosiła się po zasiłek dla bezrobotnych, w Norwegii w ostatnich dniach bezrobocie wzrosło do 10 % i jest największe od zakończenia II wojny światowej. Polski również to nie ominie, w lutym bezrobocie wyniosło 5,5% i jest to ostatni tak niski wskaźnik, niestety musimy zapomnieć o rekordowo niskich wskaźnikach bezrobocia, zapewne pojawią się kolejki do Urzędów Pracy, przypomną nam się lata '90. Giełdy również szybują w dół, inwestorzy wyprzedają akcje, Wall Street jest na najniższych poziomach od czasów Wielkiego Kryzysu z lat 1929-33, również nasza Giełda Papierów Wartościowych jest na rekordowo niskich poziomach.

Warto wspomnieć o Polsce w kontekście inflacji. Początkowo inflacja u nas wzrośnie, z powodu epidemii wzrósł popyt na niektóre towary, Rada Polityki Pieniężnej obniżyła stopy procentowe do 1%, dodatkowo NBP ma dodrukować około 60 miliardów na tarczę antykryzysową a dodruk pieniędzy to zawsze wyższa inflacja. Jeśli kryzys utrzyma się dłużej to inflacja powinna spadać, nie będzie presji na wzrost płac a wręcz będą obniżki zatem po jakimś czasie inflacja powinna spadać. Również najprawdopodobniej będziemy mieć duży deficyt budżetowy i wzrośnie dług publiczny.

Wiele krajów próbuje walczyć ze skutkami kryzysu, w Polsce jak zostało wspomniane RPP obniżyła stopy procentowe do 1%, rząd chce dać 212 miliardów dolarów na wspomnianą wcześniej tarczę antykryzysową, niestety tarcza przede wszystkim jest korzystna dla banków, każdy kredyt możliwy do wzięcia to korzyść dla banków gdyż ustawa przewiduje możliwość wzięcia kredytów przez firmy a jeśli nie będzie w stanie go spłacić to wtedy sfinansuje go Bank Gospodarstwa Krajowego czyli wszyscy podatnicy, są też i dobre zapisy np. dofinansowanie przedsiębiorstw, zawieszenie składek ZUS na 3 miesiące (choć niestety z tym wiąże się duża biurokracja gdyż trzeba wypełnić dużo papierów), dla firm których dochody spadły poniżej 50% dofinansowanie płacy pracownika w 40% od państwa 40% od przedsiębiorcy dla firm i potencjalna 20% obniżka pensji, wakacje kredytowe, zasiłek opiekuńczy, jednak tarcza przewiduje również na czas epidemii możliwość regulacji cen, oczywiście ze względu na epidemię rząd jak większość rządów w sytuacjach zagrożenia realizuje tzw. gospodarkę wojenną gdy państwo ingeruje w gospodarkę po to aby walczyć z tym zagrożeniem jednak wyznaczenie cen maksymalnych może spowodować niedobór na rynku co w PRL-u skończyło się pustymi półkami gdyż nie opłaca się produkować gdy koszt wytworzenia towaru jest duży a cena nie zaspokaja zysku; w USA FED obniżył stopy procentowe niemal do zera, również w gospodarkę będą wpompowane pieniądze. Należy jednak pamiętać że gospodarka stymulowana sztucznym popytem jak zakłada keynesizm tylko chwilowo daje efekt a później kończy się to gorzej niż było wcześniej. Kryzys finansowy z 2008 roku został sztucznie wywołany przez banksterów, stopy procentowe na początku były bardzo niskie, banki dawały kredyty hipoteczne na mieszkania także osobom o wątpliwych zdolnościach kredytowych i powstała bańka spekulacyjna a gdy stopy zostały podniesione banki zaczęły mieć kłopoty, upadł bank Leman Brothers, jednak większość banków rząd wspomagał finansowo, większość banków o tym wiedziało że rząd nie pozwoli im upaść. Podobne przyczyny miał kryzys z 1929 roku.

Czy jest możliwe że kryzys nie będzie duży ? Jeśli pandemia szybko się skończy to gospodarki się podniosą, jeśli w Polsce epidemia szybko się skończy nawet jeśli w innych krajach cały czas będzie, gdy inne gospodarki będą stały to Polska jako kraj wolny do epidemii zyskałby na eksporcie towarów do innych krajów gdyż w takiej sytuacji to od nas będą zamawiać do czasu ustania COVID 19 w ich krajach, obecnie Chiny po tym jak poradziły sobie z epidemią odżyły i wysyłają towary do Europy, włącznie z potrzebnymi maseczkami i testami na obecność koronawirusa. Jeśli jednak gospodarka będzie zamrożona na dłużej to kryzys będzie bardzo duży.

Wykop Skomentuj3
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Gospodarka