Prawda bez politpoprawności
Mówię prawdę o wydarzeniach w Polsce i na świecie
7 obserwujących
186 notek
143k odsłony
  50   0

Pomagajmy uchodźcom ukraińskim. Wojsko Ukrainy radzi sobie bardzo dobrze

tarnów.pl /Wydział Komunikacji Społecznej
tarnów.pl /Wydział Komunikacji Społecznej

Straż Graniczna poinformowała że już ponad 281 tysięcy uchodźców z Ukrainy przeszło na teren Polski. Tylko wczoraj było to prawie 100 tysięcy a liczba ta pewnie będzie się zwiększać im dłużej potrwa wojna. Każdy powinien w jakiś sposób wspierać tych którzy uciekają przed wojną czy to finansowo czy materialnie, żywnościowo na tyle na ile samemu może. Przez granicę przechodzą kobiety z dziećmi i starcy; mężczyźni w wieku poborowym i tak mają zakaz przekraczania granicy, ponieważ muszą stawiać się do wojska i walczyć na froncie. To są prawdziwi uchodźcy w odróżnieniu chociażby od ludzi na granicy polsko-białoruskiej. Ukraińcy w dodatku to bliski nam kulturowo i historycznie naród, są to Słowianie, mają podobny język, integracja z naszym społeczeństwem powinna przebiegać łatwo.

Tymczasem na Ukrainie wojska tego kraju bardzo dzielnie stawiają czoła rosyjskiej inwazji. Pomimo że rosyjska armia jest silniejsza to nie mają morale, żołnierze rosyjscy okazuje się że nie wiedzieli że idą na wojnę albo wmawiali im że to Ukraina pierwsza zaatakowała. Z kolei wojska ukraińskie mają wielką determinację i wolę walki, cały czas dostarczany jest im sprzęt z Zachodu, nawet Niemcy się na to zdecydowały. Rosyjskie wojsko ponosi duże straty, już ponad 4000 żołnierzy stracili, ponad 130 stracili samolotów i ponad 130 helikopterów, kilkaset czołgów zostało zniszczonych. Również ludność cywilna jest wrogo nastawiona, robią koktajle Mołotowa do niszczenia czołgów. Rosyjskie wojsko popełnia również zbrodnie wojenne, atakuje budynki mieszkalne, przedszkola i szpitale, atakuje konwoje humanitarne. Front przesuwa się bardzo powoli czy wręcz się zatrzymał na większości kierunków, nie potrafią zajmować dużych miast, mają problem z otoczeniem Kijowa, nie zajęli Charkowa ani Mariupola. Z kolei na południu posuwają się trochę szybciej i zbliżają się do Mariupola od zachodu grożąc otoczeniem. Rakietami bombardowane są miasta na całej Ukrainie, również przy granicy z Polską (wczoraj zostało ostrzelane miasto 15 kilometrów od granicy z naszym krajem, mieszkańcy przygranicznych polskich miejscowości informują że słyszeli głośny wybuch i widziano dym). Rosja nie osiągnęła żadnego z celów, ani nie obalili rządu ukraińskiego zastępując go prorosyjskim ani nie utworzyli korytarza na Krym czy Naddniestrza ani nawet nie zajęli całego Donbasu. Oczywiście inwazja trwa od pięciu dni, jeszcze wiele może się zdarzyć (są spekulacje że wojska białoruskie włączą się do wojny) ale póki co Siły Zbrojne Federacji Rosyjskiej są ośmieszane. Ukraińcy wyciągnęli wnioski z 2014 i 2015 i przede wszystkim nie dają się okrążyć w kotle, wyłączają telefony komórkowe żeby nie byli namierzeni, udaje im się wyłapać dywersantów w miastach. A nawet gdyby udało im się wygrać i okupować kraj to prawdopodobnie będzie tam silna partyzantka, gdyż tamtejsza ludność jest uzbrojona; wojna dla Rosji może się skończyć drugim Afganistanem.

Rosja poniesie surowe konsekwencje gospodarcze. Przede wszystkim już samo przedłużanie się wojny powoduje duże koszty. Wydaje się że Putin nie docenił determinacji Ukraińców do obrony swojego kraju. Oprócz tego Rosja zostanie odcięta od systemu Swift i zamrożone zostają jest aktywa bankowe na Zachodzie co oznacza że tamtejszy bank centralny już nie będzie mógł skupować euro czy dolarów i przeprowadzać transakcji międzynarodowych, rubel poleciał na łeb na szyję, dług zagraniczny Rosji będzie uznany za ,,śmieciowy", w dodatku Rosjanie już rzucili się wypłacać pieniądze z banków więc czeka ich kryzys bankowy, będzie potężna inflacja która będzie zwalczana wysokimi stopami procentowymi (teraz bank centralny Rosji podniósł stopy z 9,5% do 20%) przez co może czekać ich recesja, wiele krajów już rezygnuje z rosyjskich produktów. Europa, nawet Niemcy zaczęli dostrzegać konieczność uniezależnienia się od rosyjskich surowców, szczególnie gazu ziemnego. Sankcje zamrażające aktywa w krajach zachodnich zostały nałożone na rosyjskich oligarchów a nawet na Ławrowa i Putina, ich majątek traci tam na wartości; konsekwencje gospodarcze mogą być łagodzone dzięki postawie Chin które nie potępili Rosji. Również w sporcie i kulturze Rosja będzie bojkotowana, odwoływane są występy rosyjskich artystów, a coraz więcej reprezentacji nie chce grać z reprezentacją Rosji (m.in nasz PZPN zdecydował że nie zagra o baraże mistrzostw świata z Rosją nawet na neutralnym terenie, podobnie zdecydowali siatkarze że nie pojadą na mistrzostwa świata w siatkówce które mają odbywać się w Rosji), choć UEFA i FIFA jest pod wpływem rosyjskich oligarchów czy koncernów tj. rosyjski Gazprom i nie chcą póki co ostrych konsekwencji wyciągać ale są pod dużą presją (UEFA zabrała Petersburgowi finał Ligi Mistrzów). Oczywiście gospodarki europejskie czy USA również dotkną pewne konsekwencje izolacji Rosji ale szybciej sobie poradzą.

Ta wojna może być ogromną katastrofą Władimira Putina i początkiem końca jego rządów, a na pewno jego bardzo osłabieniem. A jedynym krajem który cieszy się z tej sytuacji są Chiny które już na pewno mają Rosję po swojej stronie

Lubię to! Skomentuj Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka