Prawda bez politpoprawności
Mówię prawdę o wydarzeniach w Polsce i na świecie
7 obserwujących
195 notek
149k odsłon
  441   2

Rakieta w Przewodowie - rozczarowująca reakcja Zełeńskiego

TVP Info
TVP Info

15 listopada doszło do upadku rakiety we wsi Przewodów na Lubelszczyźnie, zginęły 2 osoby, tego dnia cała Polska ale i całe NATO wstrzymało oddech. Na terytorium Polski, kraju członkowskiego NATO spadła rakieta, był to pocisk systemu S-300 i jest zarówno na wyposażeniu Rosji jak i Ukrainy. Tego dnia Rosja przeprowadziła zmasowany atak na infrastrukturę energetyczną Ukrainy, z początku wydawało się że ta rakieta była wystrzelona przez Rosję ale teraz wydaje się że najprawdopodobniej był to pocisk przeciwlotniczy Ukrainy, która próbowała zestrzelić rakietę rosyjską ale nie trafili i pocisk przeleciał na terytorium Polski i spadł tak niefortunnie że zabił dwie osoby.

Jeśli taka hipoteza jest najprawdopodobniejsza to był to nieszczęśliwy wypadek, nikt nie oskarża państwa ukraińskiego o celowy atak na Polskę lecz można mieć pretensję o coś innego. O reakcję na tą sytuację władz Ukrainy, prezydent tego kraju Wołodymyr Zełeński przez długi czas sugerował że to Rosjanie i to celowo zaatakowali Polskę, długo szedł w zaparte lecz prawdopodobnie naciski z USA które też sugerują że to ukraiński pocisk spowodowały że zmienił zdanie i obecnie nie jest pewien w 100% że to nie ich pocisk; prawdopodobnie Ukraińcy chcieli wykorzystać sytuację do wciągnięcia Polski a być może całego NATO w wojnę, biorąc pod uwagę ile Polska poświęciła się dla Ukrainy jest to nie w porządku z ich strony. Zaskakujące jest też to dlaczego przez kilka godzin milczano o tej sytuacji, dowiedzieliśmy się dopiero po kilku godzinach, rząd powinien informować o tym społeczeństwo bo to jest m.in jego rola.

Oczywiście na ten moment hipoteza o ukraińskim pocisku, omyłkowym ostrzale jest bardzo prawdopodobna ale śledztwo jeszcze trwa i wykluczyć niczego nie można. Oby nie było tylko tak że każdy będzie miał ,,swoją prawdę, swoją wersję". Niestety Polska jest krajem przyfrontowym, ataki zdarzają się też na zachodzie Ukrainy przy granicy z Polską i dopóki jest wojna to zawsze będzie ryzyko że zabłąkany pocisk rosyjski czy ukraiński przeleci przez granicę, oby zawsze reakcja była wyważona.

Lubię to! Skomentuj3 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka