Prawda bez politpoprawności
Mówię prawdę o wydarzeniach w Polsce i na świecie
3 obserwujących
108 notek
64k odsłony
2231 odsłon

Przemówienie Donalda Tuska na UW, w tle atak na Kościół

Wykop Skomentuj55

Wczoraj na Uniwersytecie Warszawskim w święto Konstytucji 3-go maja przemówienie wygłosił przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk. Jak można było się spodziewać jego przemówienie było skierowane do swoich zwolenników.

Sam Donald Tusk przyznał że jako szef RE nie powinien angażować się w politykę ale jego prawem i obowiązkiem jest wspierać Europejczyków. Tylko że słowo ,,ale" kasuje to pierwsze słowo; nie mogło zabraknąć uszczypliwości w stronę rządu i prezydenta Dudy. Tusk nie byłby sobą gdyby nie wspomniał o konstytucji, powiedział że ,,władza raz w roku obchodzi konstytucje a na co dzień ją obchodzi". Nawet miał konstytucję ze sobą.

Mówił ogólnikowo o poszanowaniu przez władzę, że ,,władza nie może mówić że po wygraniu wyborów Polska jest nasza a nie wasza", tylko że to za czasów jego rządów urządzano prowokacje na Marszach Niepodległości de facto zabraniając demonstrowania dużej grupie Polaków z powodu przekonań politycznych, to za jego rządów w 2008 roku odbyła się Akcja: Widelec która miała na celu wymuszenie za pomocą tortur do przyznania się do winy kibiców choć niczego nie zrobili zapewne dlatego że kibice nie lubi rządów PO. Mówił o wyższości słowa ,,i" zamiast ,,albo" w znaczeniu ,,my i oni zamiast my albo oni", mówił o tym żeby władza nie dzieliła Polaków zapewne w kontekście PiS, tak jakby wcześniej tego podziału nie było (zarówno PiS jak i PO dzielą Polaków w celu konsolidacji swojego elektoratu).

W przemówieniu ,,króla Europy" nie mogło nie być słów o Unii Europejskiej, o tym jak to bardzo jesteśmy do niej przywiązani w kontekście 15 rocznicy wejścia Polski do UE, zaatakował też rząd PiS że ,,w ostatnim czasie są bardziej proeuropejscy niż on sam".

Oczywiście nie mógł nie wspomnieć o strajku nauczycieli (który został zawieszony tylko dlatego że stał się obciążeniem dla totalnej opozycji), zapewnił o wsparciu dla nich i zaatakował Patryka Jakiego za porównanie nauczycieli do Wehrmachtu.

Zdziwić mogły trochę uszczypliwości wobec premiera Węgier wobec Victora Orbana, choć niedawno jeszcze mieli dobre stosunki, Orban nawet go poparł w słynnym 27:1.

Widownia wybuchała śmiechem w żenujących momentach np. w wyżej wspomnianej uszczypliwości wobec Orbana, jeśli to było dla nich śmieszne to nie świadczy dobrze o słuchaczach Tuska.

Celem Tuska było oczywiste wsparcie opozycji w wyborach do Parlamentu Europejskiego i w domyśle do krajowego na jesieni oraz być może własnej kampanii prezydenckiej na wiosnę w 2020 roku. Celem samym w sobie nie było przyciągnięcie nowego elektoratu z przeciwnego obozu politycznego gdyż Polska jest tak spolaryzowana na dwa wrogie sobie obozy że przepływ elektoratu pomiędzy PO i PiS-em praktycznie jest niemożliwy ale celem było zmobilizowanie elektoratu Koalicji Europejskiej aby poszli na wybory, zwycięzca wyborów do PE będzie w lepszej pozycji. Do tej pory do tych wyborów szli głównie wyborcy z dużych miast natomiast elektorat wiejski i małych miast na te wybory nie szedł, choć teraz z powodu dużej polaryzacji do wyborów pójdą oba elektoraty aby zagłosować ,,na złość tamtym". Wystąpienie Tuska oprócz mobilizacji elektoratu KE przyczyni się również do mobilizacji wyborców PiS którzy Tuska nie lubią.

W cieniu wystąpienia Tuska umknęło również wystąpienie redaktora naczelnego kwartalnika Liberte Leszka Jażdżewskiego, do niedawna nieznanej osoby, który był gospodarzem tego wystąpienia, zanim Tusk zaczął przemawiać to Jażdżewski w przemowie zaatakował Kościół Katolicki, mówił o pedofilii w Kościele, twierdził że Kościół jest opętany walką o władze i stracił mandat żeby wypowiadać się o moralności, powiedział że Kościół używa krzyża aby zaganiać owieczki do Kościoła czyli krótko mówiąc obraził wierzących ludzi. Co ciekawe na sali obecny był również szef PSL Władysław Kosiniak-Kamysz który często odwołuje się do wartości chrześcijańskich, ale chyba mu to nie przeszkadzało. Jakby tego było mało to obecny był również ks. Kazimierz Sowa, któremu najwyraźniej podobały się takie ,,rekolekcje"

Wykop Skomentuj55
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka