AlanG&HarryJ AlanG&HarryJ
35
BLOG

Uporządkowanie pojęć

AlanG&HarryJ AlanG&HarryJ Polityka Obserwuj notkę 2

"Socjalizm to ustrój, który w bohaterski sposób pokonuje problemy nieistniejące w żadnym innym systemie". Pamiętne słowa Stefana Kisielewskiego[jak nam dziś brak kogoś takiego - z elit, a jednocześnie antyelitarny...].

"Jeśli istnieje jakiś problem i nie wiadomo, co go spowodowało to już wiemy, że socjalizm"[mogłem trochę przekręcić, sens pozostał]. To Jacek Federowicz.

Obydwa bon moty świetnie pasują do tego, czego symbolem jest pole namiotowe pod Kancelarią Prezesa RM. I nie chcę przez to powiedzieć, że pielęgniarki za mało zarabiają[liczyła która ile w pośrednich i bezpośrednich zabiera im fiskus?]. Ja tego nie wiem. To potrafiłby określić tylko pracodawca prywatny, który z natury rzeczy zna się na i dba o swoja firmę. On wie jak wydajni, pracowici, efektywni i skuteczni są jego pracownicy. Jednym, tym lepszym, płaciłby więcej, innym, tym słabiej wykwalifikowanym, słabiej doświadczonym, mniej. Czy byłoby, tak jak żądają pielęgniarki, wszystkim pod linijkę? Jeśli pracowałyby podobnie..

Ale mamy 'państwową bezpłatną opiekę zdrowotną. Pielęgniarki chcą więcej, premier chce referendum[na podwyżki dla pracownic państwowych szpitali premier chce wziąć pieniądze od bogatych ludzi, którzy w przeważającej większości korzystają z prywatnych usług medycznych - państwo solidurne - Sic!]. Istna wieża błaznów. Skoro jednak męczymy się z 'p.b.o.z.' to warto zauważyć, że w tym roku pielęgniarki dostały bodaj 30% podwyżki. Zdaje się, że to najwięcej od roku pamiętnego '89.

Czy w raz z nimi przyszła zwiększona wydajność pracy? Czy w raz z nowymi nadejdzie jeszcze większa?

Dziwię się masowemu poparciu ludzi dla strajku i gotowości poświęcenia kolejnej części swoich zarobków dla cudzych zarobków. Jestem przekonany, że tym razem wynika to z niewiedzy. Niech ktoś siądzie i policzy podatki jakie oddaje państwu, niech policzy ile oddaje rocznie w składce zdrowotnej i gdzie koniec końców się leczy. Od tego głowa nie boli, ale puchnie.

I jeśli kogoś zastanawia skąd to wszystko odsyłam do akapitów jeden i dwa. Nazwanie rzeczy po imieniu(uporządkowanie pojęć jak mówił Konfucjusz) nie powinno nastręczać problemów. Tylko czym zajmowałyby sie wtedy demokratyczne media?

                                                                                  HarryJ

Bystrzy przystojni inteligentni szarmanccy młodzi obyci towarzysko dowcipni bogaci z mnóstwem wolnego czasu uroczy wysportowani prawdomówni wygadani dżentelmeni w każdym calu po prostu idealni.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Polityka