Ostatnio rzucił mi sie w oczy wykres obrazujący jaki procent czego składa się na cenę papierosów. Otóż wszystkie marże, koszt produkcji, dystrybucji, wszystko, co nie jest podatkiem to dwadzieścia procent[bez kilku promilów]. DWADZIEŚCIA PROCENT. Reszta to podatki - głównie vat i akcyza. Czemu produkt podatkuje się podwójnie(czemu się go w ogóle podatkuje? - to pytanie jednak nie na nasze czasy)? Ależ temu, że vat no to vat, wiadomo, być musi, a akcyza to podatek od towarów luksusowych. Tak go przynajmniej pojmuje. Co takiego luksusowego w papierosach? Ano przez to, że monstrualny procent akcyzy - coś koło 60% - winduję cenę papierosów to od razu stają się towarem luksusowym. Taki wąż Uroboros, co to własny ogon wcina. Po polsku - w koło Macieju.
Co palicie palacze czytelnicy? 'Mainy'? 'Sobieskie'? Stać was tylko na 'Męskie'? Oooo, sorry Winnetou, paczka Marlboro za 1,40 zamiast 6,95? Tak mogłoby być..100 lat temu.
No ale gdyby tyle kosztowała to może by tak nie rajcowała? Może tu chodzi o taki prestiż cenowy. Dzisiaj za 1,40 to można sobie na sztuki w kiosku ze trzy i pół 'Caro' kupić. A gdyby za to samo całą paczkę Marlborasów...Proporcjonalnie za 'Męskie' trzeba by wtedy dać coś koło całych dwudziestu groszy polskich. Wiadomo - nie te pułapy nie ten smak. Może ludzie średnio bądź słabo zamożni, a tacy głównie się nikotynują, przepłacają za papierosy z premedytacją? Taki przepych dla mas..? Burżuazyjna masówka..?
Oj tam, takie konsumenckie filozofie i jak to filozofie mało z realnym życiem mające wspólnego. Każdy pan Staś mający w żyłach tanie piwo zamiast krwi wolałby kurzyć 'Davidoffy' zamiast niedopałków 'Męskich Bez Filtra'.
Ale w ogóle co ja tu wypisuję! Papierosy trzeba zakazać, a przynajmniej jeszcze opodatkować to zabójcze szkodliwe społecznie bierni palacze na ulicach i barmanki w pubach i nieświeży oddech a użba zdrowia leczy tych trucicieli a państwo płaci na to a..!!
Tak nam dopomóż Brukselo oświecona i Ty, pośle Cymański.
Amen.
HarryJ



Komentarze
Pokaż komentarze (11)