AlanG&HarryJ AlanG&HarryJ
26
BLOG

Wybór bardzo ograniczony

AlanG&HarryJ AlanG&HarryJ Polityka Obserwuj notkę 3

Co ja na to?? Ja na to, że wybory wcale nie są przesądzone. I na poparcie tej tezy nie będę powoływał argumentów w stylu „posłowie Samoobrony przejdą do PiSu żeby nie stracić stołków” bo przywoływane były wielokrotnie i powtarzane będą jeszcze częściej przez jakiś czas. Ja mam po prostu przeczucie że wyborów nie będzie, nie mogę tego racjonalnie wytłumaczyć ale tak jest. Ponieważ jednak dziewięć na dziesięć z moich przeczuć się nie sprawdza to rzeczywiście należy zacząć się zastanawiać na kogo ewentualnie zagłosować. I w tym miejscu zgodzę się z Harrym w stu procentach. Mimo wielu wad i zasłyszanych tu i ówdzie niepokojących opowieści pozostaje jedynie Korwin-Mikke (niestety nie UPR ale JKM o czym również Harry wspomniał), tak właściwie jedyną inną opcją jest nie głosować w ogóle.

 

Nie widzę możliwości oddania głosu na PO. Nikt z rodzimej sceny politycznej nie zawiódł mnie tak bardzo jak ta partia i jej liderzy. Polityka którą uprawiają jest godna pożałowania i w dodatku zwyczajnie nieprzemyślana, te wszystkie pompatyczne konferencje, zjazdy i programy moim skromnym zdaniem służą tylko zamaskowaniu faktu iż liderzy nie wiedzą co i jak mają robić. Również odsuwanie od władzy Rokity jest posunięciem nie tyle głupim co wręcz idiotycznym. Jest on jedynym działaczem PO który mógłby być równorzędnym politycznym przeciwnikiem dla Jarosława Kaczyńskiego albowiem posiada wiele podobnych do niego cech, tymczasem ignorowanie go skazuje PO nie tylko na porażkę w walce z PiSem ale i na zniechęcenie się do partii ewentualnych wyborców (takich jak ja), kreowany na nowego Rokitę Komorowski wyłącznie irytuje.

 

PiSu potrafię bronić w różnych dyskusjach gdy moim oponentom włącza się tzw. „krytyka małpiego rozumu” (brawo panie Ziemkiewicz za to pojęcie), ale jedynym powodem dla którego mógłbym na nich zagłosować jest zrobienie komuś na złość. Bynajmniej nie chodzi mi o intelygentów o których wspomniał Harry. Głosując na PiS wkurzyłbym swojego ojca i miałbym z tego wiele radości, ale niestety w podejmowaniu tak ważnej decyzji trzeba kierować się rozumem. Odwrotnie niż PO, PiS wie co mówić i co robić tyle że większość z tych rzeczy zwyczajnie mi nie odpowiada więc nie mam za bardzo po co się zastanawiać nad głosowaniem na nich.

 

Podobnie nie mam po co myśleć o głosowaniu na inne znajdujące się w Parlamencie i poza nim partie. Odwrotnie niż Harry nie myślę nawet trochę o Giertychu a dalej już w ogóle nie ma sensu się zagłębiać.

 

Czyli zostaje JKM.

 

I jeszcze jedno. Bodajże we wczorajszym „Dzienniku” jest krótka notka o parze staruszków z USA którzy od 10 lat konsekwentnie odmawiają płacenia podatków mówiąc, że nie rozumieją czemu mieliby oddawać innym własne, ciężko zarobione pieniądze. Zamienili swój dom w samowystarczalną twierdzę (władze dawno odcięły im prąd, gaz i wodę), zapasy żywności i amunicji dostarczają im znajomi i cały czas są gotowi na szturm wysłanych przez amerykańską skarbówkę marines. Gdyby oni założyli partię zagłosowałbym na nich obiema rękami.

 

 

AlanG

Bystrzy przystojni inteligentni szarmanccy młodzi obyci towarzysko dowcipni bogaci z mnóstwem wolnego czasu uroczy wysportowani prawdomówni wygadani dżentelmeni w każdym calu po prostu idealni.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (3)

Inne tematy w dziale Polityka