100 obserwujących
750 notek
901k odsłon
  267   2

Co by było, gdyby opozycja wygrała wybory w Polsce...

...na przykładzie negocjacji z Rosją.


1. Polska 2050

- Nu, tawariszcz Gołownia, podpisz ty mnie etu bumagu.

- Putin, ale co tam jest napisane?

- A co to cię obchodzi? Nu, podpisuj, bo jak nie podpiszesz, to ci konstytucję zabiorę.

Hołownia płacze i podpisuje.

- Nu, charaszo. Tydzień wam wystarczy, by się wynieść z Suwałk i okolic?


2. PSL

- Nu, tawariszcz Tygrys, podpisz ty mnie etu bumagu.

- Putin, ale co tam jest napisane?

- A co to cię obchodzi? Nu, masz tu dieńgi, cały worek.

- Apeluję...

- Nu, twardy z ciebie negocjator. Naści jeszcze kontrakty dla całej rodziny w zarządzie Gazpromu.

Tygrys zakrywa oczy i podpisuje.

- Nu, charaszo. Zrobiłeś dobry interes. Najbliższe sto lat będziemy dostarczać wam gaz i ropę. Nawet Łukaszenka na to nie poszedł, jesteś pierwyj.


3. PO

- Nu, Herr Tusk, podpisz ty mnie etu bumagu.

- Putin, ale co tam jest napisane?

- A co to cię obchodzi? Twoi przełożeni z Berlina zgodzili się na ten deal, Komisja Europejska także jest za.

Tusk z dumą i radością składa podpis.

- Nu, charaszo. Oczekuj na rozkazy. Chcecie nazywać się nadal Polską czy możemy zasugerować drobną zmianę?


4. PO

- Nu, gospodin Sikorskij, podpisz ty mnie etu bumagu.

- Putin, ale co tam jest napisane?

- Że jesteś najmądrzejszym, najlepiej wychowanym, najbystrzejszym, najprzystojniejszym i najprzebieglejszym politykiem w całej Jewropie. No i że zgadzasz się na przyjmowanie naszego gazu i ro...

- W Europie? A ten Bidon to niby w czym jest ode mnie lepszy?

- Nu, masz rację, gospodin Sikorskij. Ty nie tylko w Jewropie, lecz i na całym mirie jesteś najnajnaj.

Sikorski podpisuje z wypiętą piersią.

- Nu, charaszo. A więc gaz i ropę zaczniemy przesyłać...

- Chcę się upewnić: jestem najnajnaj na całym świecie?


5. PO 

- Nu, żeńszczina, podpisz ty mnie etu bumagu.

- Putin, ale co tam jest zadekretowane?

- Szto?

- No, co tam naśpiewałeś?

- Chyba napisałeś?

- A jak powiedziałam?

- Nu, nieważne. To znaczy napisałem same ważne, łączące, a nie konfrontacyjne, koncyliacyjne frazy. Musimy rozmawiać, wspólnie rozwiązywać problemy, kochać się ile wlezie.

- Zawsze uważałam, że zgoda buduje, a niezgoda dokonuje rozbiórki.

- Szto?

- To takie polskie przywyrazowie, nie rozumiesz kontaktu. Może jesteś chory i potrzebujesz inspiratora?

- Na Lenina, ściągnijcie szybko tłumacza.

- Kto chce tu maczać?

- Nieważne... Podpisuj bumagie.

- A, tak. To te ważne, przyjazne słowa, którymi musimy się wszyscy posługiwać?

- Da, da. Wraz z cennikiem.

- Cewnikiem?


6. Lewica

- Nu, tawariszcz Czarzasty, stary druhu ze starych, dobrych czasów, wiesz, co masz zrobić.

Czarzasty staje na baczność i sztywno składa podpis.

- Nu, charaszo. Możesz odejść. Szagom marsz!

Lubię to! Skomentuj7 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale