Budowa autostrad tuż przed EURO 2012 wzbudza wiele kontrowersji. Wykonawcy poszczególnych odcinków nie wypłacają pieniędzy podwykonawcom, których firmy upadają. Oczywiście, tak jak ze wszystkim budzimy się z "ręką w nocniku". Już pojawiają się nowe propozycje ustaw, rozwiązań itd.
Obecnie właściciele tych firm są pogrążone w ogromnych długach. Nie wypłacają pensji pracownikom, ponieważ nie uzyskały zapłaty za wykonaną pracę. Jednak co w tym najciekawszego, podwykonawcy pewnie byliby w stanie utrzymać swoje firmy, gdyby nie ogromne podatki jakie muszą płacić. Czy w tym okresie "podwyższonego ryzyka" Państwo nie powinno zachować się tak jak tego wymagamy? To zjawisko jest naprawdę masowe. Ci ludzie zaraz stracą pracę i Rząd będzie znowu prowadził debaty jak zmniejszyć bezrobocie... znając życie, zwiększą zatrudnienie w sektorze publicznym. Jednak dokąd idziemy tą drogą? Do luksusu? Do bogactwa? Nie. Do bankructwa.
Polska jako kraj powinna promować małe i średnie firmy, ponieważ to one są motorem gospodarki. Prawo nie może być zamknięte w "szczelnym odosobnieniu". Prawo musi być dla ludzi. Jeżeli będziemy trzymać się tylko "sztywnych kryteriów" to nasze prawo stanie się takim samym pośmiewiskiem jak w dzisiejszych realiach ZUS.
Nie zapominajmy o dramacie tych ludzi. Zostali oszukani przez Rząd oraz głównych wykonawców. Ich "chwila w telewizji" niedługo minie. Co później? Ponośmy konsekwencje pewnych decyzji bo inaczej staniemy się społeczeństwem bez jakichkolwiek wzorców i zasad.


Komentarze
Pokaż komentarze (1)