Sztafeta Sztafeta
314
BLOG

Hetero = nienormalność?!

Sztafeta Sztafeta Polityka Obserwuj notkę 1

2 czerwca przejdzie przez Warszawę tzw. "Parada Równości". Będziemy mogli zaobserwować eksponowanie swojej seksualności przez osoby które czują się "uciśnione". Czy to jest normalne, że sferę intymną wprowadzamy do sfery publicznej?


Czy obserwowaliśmy kiedykolwiek marsze heteroseksualistów którzy chcieli wyeksponować swoją seksualność? Raczej nie. Dlaczego, więc osoby odmiennej orientacji tworzą z tego powód do publicznej debaty? W tego typu marszach spotykamy homoseksualistów w "małych ilościach". Z reguły protestują (?), maszerują (?) osoby które są przekonane, że w ten sposób pomogą tego typu osobom. Jednak oni im szkodzą. Robią "szopkę" z osób które chcą żyć w swoim zaciszu domowym, a nie wychodzić na ulice i użalać się "jak to jest źle". Podobna sytuacja jest z osobami o różnych kolorach skóry. Co ciekawe, na tego typu imprezach uczestnikami są osoby z których conajmniej  80 % stanowią ludzie o... białym kolorze skóry! Tak jest i w tym przypadku.


Jeżeli na ulice wychodziliby zwolennicy legalizacji zoofili, nekrofili... wówczas także mieliby poparcie "pewnych działaczy". Wątpię. Homoseksualizm jest "trendy", dlatego wiele osób chce zrobić karierę na tym procesie. Seksualność należy do sfery prywatnej, do którego Państwo nie może mieć dostępu. Przynajmniej nie powinno. Jeżeli komuś się wydaje, że jest gejem, niech żyje i normalnie funkcjonuje. Tylko dlaczego  wychodzą na ulicę, promują to? Zachęcają do "pedałowania"?


Głównymi powodem (wg. organizatorów), a właściwie powodami są: "walka z homofobią" oraz "legalizacja związków partnerskich". Homofobią nazywamy to, że osoby nie zgadzają się na publiczne demonstrowanie swojej orientacji? Homofobami nazywamy osoby które mają odmienne zdanie od "świata postępowego"? Może wszyscy powinniśmy zostać homoseksualistami? Wówczas nie byłoby "dyskryminacji", sprzeciwu wobec pewnych "rzeczy", świat praktycznie idealny... istnieje tylko jedna wada: nastąpiłby koniec naszej cywilizacji. Czy Państwo może zalegalizować zjawisko które jest sprzeczne z prawami natury? Jeżeli tak, to osoby które przegłosują projekt tej ustawy powinni wprowdzić także związki: ludzi ze zwięrzętami; jednego zwierzęcia z drugim zwierzęciem (które nie są potomkami "homo sapiens"); ludzi lub zwierząt z przedmiotami "martwymi" (w końcu dlaczego nie możemy "kochać" roślin, sprzętów RTV i AGD... to też jest miłość!) etc.

Sztafeta
O mnie Sztafeta

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Polityka