Sztafeta Sztafeta
134
BLOG

"Moi bohaterowie..."

Sztafeta Sztafeta Polityka Obserwuj notkę 0

Donald Tusk podczas konwencji Platformy Obywatelskiej cytuje wpis jednej z bloggerek serwisu "Salon 24" - Renaty Rudeckiej-Kalinowskiej. Cały ten tekst który przybrał formę listu do Premiera jest oczywiście tendencyjny (czy coś innego mógłby cytować Pan Donald?), ale ja niestety nie uznaję takich rzeczy, więc postarałem się przyjrzeć nad treścią merytoryczną tych "wypocin".


Autorka rozpoczyna swój tekst "wytykając" błąd który popełnia jej Bohater: "Błąd, który o niczym jeszcze nie decyduje, ale jako kontynuacja pewnej trwałej postawy zbytniej tolerancji dla rozwydrzonego chamstwa opozycji pisowskiej." Nie uwzględnia o jaką tolerancję chodzi. Może chcę, aby Pan Premier zaczął podejmować "odważne" decyzje. Obóz na wzór międzywojennej Berezy Kartuskiej byłby dobrym rozwiązaniem? Tam autorka umieściłaby "chamstwo PiS-u" które odważyło się skrytykować "czcigodnego władcę RP"?


Trzeci akapit brzmi tak: "Dzień w którym zażądałeś od legendy polskiej opozycji profesora Stefana Niesiołowskiego przeproszenia znieważającej go i łamiącej prawo pisowskiej propagandystki, autorki socrealistycznych pisowskich produkcyjniaków - może być dniem, w którym Twoi wyborcy odwrócą się od Ciebie Donaldzie." Teraz zacznijmy porządkować pewne sprawy. Bloggerka uważa Niesiołowskiego za legendę polskiej opozycji komunistycznej, ale... czy to nie właśnie On w latach 70-tych donosił na swoich przyjaciół, a nawet kobietę z którą był w związku?! Czy to nie "dzięki" niemu większość tych ludzi trafiło do więzienia? To nie był sobowtór! To był nasz "kochany" konfident - Stefan! Anna "Solidarność" Walentynowicz "przewraca się w grobie" słysząc takie określenia. Oglądając reportaż Ewy Stankiewicz nie zauważyłem, aby dziennikarka złamała prawo znieważając "legendę opozycji". Więc autorka najzwyczajniej w świecie kłamie.


"A nie dostrzegasz, ze ten konflikt sięga do samego dna, przenika wszystkie sfery społeczne i jest konfliktem PiS kontra reszta Polski", czy nie mamy tutaj idealnego przykładu "pisofobii"? Zajmując się politykę wymagam od każdego (!) polityka merytorycznych wypowiedzi, które potrafi skonfrontować z przeciwnikami o odmiennych poglądach. Jeżeli PiS przestałoby istnieć, kogo Pani postawiłaby jako wroga? Przecież trzeba przykryć nieudolność Rządu.


"Gdy obraża się NASZYCH przedstawicieli , gdy znieważa się prezydenta i Ciebie Donaldzie – obraża się przede wszystkim NAS, POLAKÓW." Tym stwierdzeniem bloggerka straciła jakikolwiek szacunek, nawet u widzów postronnych. Sięgnijmy pamięcią do sprawowania urzędu przez Ś.P. prof. Lecha Kaczyńskiego. Politycy której partii dokonywali chamskich ataków? Kto w tym dominował? Pani jeszcze sobie nie przypomina? To ja Pani pomogę. Nie kto inny jak Janusz Palikot. Jego "happeningi" sięgały dna, ale oczywiście nikomu z Platformy to nie przeszkadzało. Jak już jesteśmy przy "jaśnie wielmożnym" Bronisławie Komorowskim, kto wypowiedział te oto słowa: "jaka wizyta taki zamach"? Ponadto uważa Pani, że krytykowanie przedstawicieli najwyższych organów władzy jest równie jednoznaczne z obrażaniem "NAS, POLAKÓW". Wg. tego wprowadza Pani podział na lepszych i gorszych? Polaków i niePolaków? Jednoznacznie widzimy tu, że Polakami są tylko osoby które popierają "czcigodnego" Premiera RP. A kto był oskarżany o podziały których dokonuje? Raczej nie Platforma...


"To Twoim zadaniem Donaldzie, jako premiera mojej Polski jest powstrzymać terroryzm chamstwa, sianie nienawiści i wszelkie potencjalne skutki, także i takie, które mogą przy eskalacji konfliktu być krwawe, bądź na skutek puszczenia hamulców, bądź na skutek wykorzystania sytuacji przez terrorystów w rozumieniu tych, którzy wykorzystują takie okazje do krwawych zamachów." Kolejne cześć doprowadza mnie do "wybuchu śmiechu". Autorka która na samym początku ma żal do Premiera, że jest zbyt tolerancyjny wobec "rozwydrzonego chamstwa opozycji pisowskiej", tutaj zaś ma powstrzymać "mowę nienawiści". Bloggerka chyba nie czytała swojego tekstu, bo kto nawołuje do nienawiści?! Czy to Pani Ewa Stankiewicz zaatakowała konfidenta - Stefana? Czy to ona użyła siły? Czy to ona zniżyła się do poziomu "jaskiniowca" atakując o wiele słabszą kobietę?


"Jak mamy czuć się obywatelami państwa prawa, jeśli prawo i powołani do jego przestrzegania ludzie nie reagują na zdarzenie tak kuriozalne, jak uwięzienie naszych reprezentantów i blokadę najwyższego organu przedstawicielskiego Rzeczypospolitej Polskiej?" Czyli społeczeństwo nie może protestować w Państwie które sprawuje władzę dzięki społeczeństwu?!Demokracja czyli z łac. "demos-kratos" tzn. "władza ludu", Pani to coś mówi?


Cały tekst jest tendecyjny i za wszystko co złe jest winne PiS. Wg. RRK w Polsce najlepszym ustrojem powinien być faszyzm! Wówczas mielbyśmy "duce" oczywiście w postaci D.T. który robiłby "porządek" z przeciwnikami...

 

Tekst jest odpowiedzią na artykuł który ukazał się pod tym linkiem: http://lubczasopismo.salon24.pl/tematydnia/post/417737,moja-czerwona-kartka-dla-ciebie-donaldzie

Sztafeta
O mnie Sztafeta

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka