Kiedyś podobnie zatytułowałem tekst o Rokicie. Dziś Pan Gowin jest w porównywalnej sytuacji.
No i stało się. Jak na dłoni widać jaką drogą zamierza podążać PO.
Przesunięcie najbliższych współpracowników do sejmu. Schetyna szefem klubu, Palikot jednym z zastępców z jednoczesnym powrotem na stołek przewodniczącego „Przyjaznego Państwa” Gowin odmawia udziału w takim prezydium o czym mówi całkowicie otwarcie i bez skrępowania. Karpiniuk do komisji „hazardowej”;
I wszystko jasne.
Komisja „hazardowa” będzie działać albo tak długo aż wszelkie wybory minął, albo szybko i w taki sposób że niczego nie wykryje.Ważne żeby można było powiedzieć albo -Pracujemy nad wyjaśnieniem, albo - Wyjaśniliśmy sprawę to tylko wredna robota Kamińskiego a nie afera.
Wszystko jest szykowane pod wybory prezydenckie. Wszyscy fajterzy będą w sejmie robić zadymę z PiSem żeby Tusk mógł wystąpić w roli bezstronnego i bezkonfliktowego ojca narodu.
Jednym słowem politykę zaufania i miłości diabli wzięli trzeba wrócić do orczyków.
I tylko Gowina żal. Co ten człowiek jeszcze robi w tym towarzystwie?


Komentarze
Pokaż komentarze (1)