Przedwieczorny Przedwieczorny
46
BLOG

Na marginesie święta ...

Przedwieczorny Przedwieczorny Polityka Obserwuj notkę 0

 

Szanuję i cenię ludzi prostych. Dlatego żal mi Pani Henryki. Oczywiście nie mam żalu do niej za to co powiedziała. Tak czuje, tak myśli. Wolno jej.
Jednak dla części widzów sceny politycznej stała się natychmiast autorytetem. Bo przecież to legenda Solidarności. Ale ich interesuje jedynie to, że „dowaliła” Kaczyńskiemu. Nie trzeba się zastanawiać nad tym, co powiedziała i czy mądrze powiedziała. Wystarczy, że przeciwko Kaczyńskiemu. Nawet jej durne oświadczenie o prawie Jarosława Kaczyńskiego do wypowiadania się w imieniu brata wzbudza ich entuzjazm.
 
Skoro tak ważne są słowa wypowiadane przez legendy Solidarności To przypomnę inną prostą kobietę. Matkę Solidarności. Anna Walentynowicz była zupełnie innego zdania. Ale dla prasy mainsreamowej ona była oszołomem.
 
Wszystkim działaczom Solidarności tym dawnym dziękuję za możliwość uczestniczenia we wspaniałym zrywie społecznym. Niemal powstaniu. Dzięki temu zrywowi i ja mogłem dołożyć się do wspólnego zwycięstwa. Choć tak jak bardzo wielu nie do końca jestem zadowolony z owoców tego zwycięstwa.
I dlatego wszystkim obecnym działaczom Solidarności  życzę wytrwania w trudnych dla związku czasach.
 

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka