Przetoczyła się przez salon burzliwa dyskusja z użyciem nawet autorytetu rosyjskiej gazety rządowej, nad propagandową wizytą Prezydenta Kaczyńskiego w Katyniu.
Nie przyglądałem się tej dyskusji uważnie więc ten argument może padł, ale wizyta głowy państwa na terenie innego państwa to nie jest kwestia wydania polecenia pilotowi rządowego samolotu żeby zatankował odpowiednią ilość paliwa. Decyzja o udziale w tych uroczystościach musiała zapaść wcześniej. Na pewno przed uchwałą o samorozwiązaniu się Sejmu, przed "aferą łapówkowo przeciekową". I tu gorliwi przeciwnicy reżimu kaczystowskiego z RR-K na czele mają logiczny problem. Twierdzili że Kaczyńscy udawali tylko że chcą skrócenia kadencji i używają wybiegów żeby do samorozwiązania nie doszło. Mimo że termin debaty nad smorozwiązaniem był podany(!). Ale Pani Renata nie takie rzeczy potrafi wyssać ze swojego kciuka.
Albo, albo. Albo nie chcieli wcześniejszych wyborów, więc zaplanowana wizyta na grobach pomordowanych nie była propagandowa, albo była to wizyta propagandowa więc deklaracje Kaczyńskich o skróceniu kadencji były prawdziwe.
Tak całkiem na marginesie tej propagandowo niepropagandowej rocznicy.
Bardzo rzadko biorę GW do ręki, ale poruszony dyskusją zajrzałem do niej. Sprawdziłem w sobotę, sprawdziłem w poniedziałek. Okazuje się że gazeta nie poddaje się propagandzie. Nie napisała o rocznicy 17.09. Owszem o filmie Wajdy tak, na pierwszej stronie. O rocznicy nie.


Komentarze
Pokaż komentarze (5)