Wróciłem z Madrytu. Jestem zachwycony. Sadziłem że nic nie dorówna Paryżowi, a tu pełne zaskoczenie. Piękna architektura i dużo bardziej zróżnicowana niż w Paryżu. I pomijając wspaniałą imprezę firmową, największą frajdą była wizyta w muzeum królowej Zofii. Pierwszy raz w życiu widziałem mój ulubiony obraz Braque`a. Mniejszy niż sobie wyobrażałem ale emanujący wielkością talentu autora i robiący wielkie wrażenie. Prace Miro oglądane w naturze zrobiły na mnie mniejsze wrażenie z wyjątkiem projektu fryzu.O Dalim nie wspominam bo nie było tam jego wielkich dzieł. No i najważniejsze, „Guernica” Picassa. Ten obraz dopiero robi wrażenie. Nie podejmuję się opisać wzruszenia jakie mi towarzyszyło kiedy patrzyłem na to monumentalne dzieło. Każdy powinien zobaczyć sam ten obraz. Tylko w ten sposób można zrozumieć ogrom tragedii i ogrom przeżycia artysty wstrząśniętego widokiem tragedii.
Wiele mógłbym pisać ale ograniczę się do opisania miejsca w którym byliśmy na przyjęciu firmowym. „La Casa Grande” znajduje się pod Madrytem, jest to jakby wielki dwór połączony z wytwórnią wina. Zabytkowe gmaszysko z zabytkowymi wielkimi prasami do wyciskania soku z winogron olbrzymie gliniane kadzie do wina. Właśnie kadzie a nie beczki. Może potem przelewano wino do beczek a może przechowywano je w tych kadziach w kształcie olbrzymich pękatych amfor bez uszu oczywiście. Każda kadź ma chyba około trzech metrów wysokości albo i więcej. Sale jadalne tego dworu bo trudno powiedzieć że restauracji wyglądają jak muzeum. Udekorowane wiekowymi gobelinami, arrasami, zbrojami, rzeźbami, no istne muzeum. Szkoda że nie umiem zamieszczać zdjęć bo to warto zobaczyć choćby na zdjęciu.
No i to by było na razie tyle żeby nie „przynudzać”. Może będzie jeszcze kiedyś okazja podzielić się refleksjami z pobytu w tym pięknym mieście.
Jeszcze na koniec jedna uwaga natury politycznej. Oglądałem dziennik w TV hiszpańskiej. Nadawano wiadomości z Lizbony. Pokazano wszystkich z wyjątkiem naszego premiera. Dwa razy oglądałem i dwa razy nic. Nie lubią go czy jak?!


Komentarze
Pokaż komentarze (6)