Ten obiecany
I narodzony
Cośmy go witali
Na świecie w grudniu.
Syn kobiety
I Ojca
Przybył do Jerozolimy
Witaliśmy go tłumnie
Z palmami
Dziś umęczony
Zawiśnie na krzyżu
I umrze
Samotnie.
W Niedzielę o świcie
Nie znajdziemy go w grobie
Spełni się, co obiecane
Zaśpiewamy Alleluja.
We wtorek
Zapomnimy,
Do grudnia.
Pamięci o tym który oddał życie za nasze odkupienie, pokoju i miłości oraz zdrowia i miłego świętowania życzy,


Niepoprawne dane

Komentarze
Pokaż komentarze (8)