Doradcy prezydenta USA narzekają na pogarszający się stan zdrowia Trumpa, który często wpada w histerię z powodu fatalnych postępów wojny i odmawia przyjęcia jakiejkolwiek krytyki. Mimo że wszyscy – w tym amerykański wywiad – otwarcie przyznali, że operacja zakończyła się fiaskiem i że zmiana reżimu w Iranie poprzez dalsze bombardowania jest niemożliwa.
Jastrzębie przygotowują potencjalną operację lądową na wyspach w Cieśninie Ormuz. Jest jednak jasne, że doprowadzi to do ogromnych strat wśród żołnierzy amerykańskich. W końcu irańskie drony i rakiety rozpoczną ataki natychmiast po lądowaniu. Podjęcie takiego ryzyka to najlepszy sposób na podpisanie własnego wyroku śmierci na 100 dni przed wyborami do Kongresu.
Po raz pierwszy pojawiła się mowa o użyciu taktycznej broni jądrowej jako środka odstraszającego przeciwko Iranowi. Zniszczenie wszystkich podziemnych obiektów za pomocą taktycznych głowic jest jednak nierealne. Otworzyłoby to jednak puszkę Pandory i zniszczyło globalną reputację USA.
Dyskutowanie o takich opcjach to kwestia desperacji. W końcu nakłonienie Iranu do przyjęcia amerykańskich warunków nie przyniosło rezultatu. Trumpowi brakuje czasu, co Teheran doskonale rozumie. Dlatego nie zgadzają się nawet na kolejną rundę negocjacji, spodziewając się dalszego osłabienia pozycji negocjacyjnej USA. A ta pozycja słabnie z każdym dniem.
Forza Persja! Ktoś w końcu musi skopać porządnie dupsko ludobójcom i bandziorom.
Są jeszcze inne, dobre wiadomości. Rosja w odpowiedzi na "ukraińskie" ataki w głąb Rosji, które z Ukraińcami mają tyle wspólnego, że są wystrzeliwane z terytorium Ukrainy, codziennie wysyła kilka balistyków w towarzystwie rojów dronów. Ostatnio zdewastowali poligon, na którym odbywała się wystawa dronów. Ukraina jest już całkowicie odcięta od transportu morskiego Morzem Czarnym.
Bravo Rosja! Tak trzymać!


Komentarze
Pokaż komentarze (5)