Jak mogę słuchać tego co mówi Pan Janusz Palikot? Jeżeli ten Pan wpadł w spiralę kłamstwa, okłamuje być może mimowolnie, być może nie, ale mimo wszystko, swoich pobratymców, swoich wyborców, oraz media. Rozumiesz szerzyć demagogię rodem prosto od Josefa Goebellsa, ale jaki w tym jest cel? Czy jeżeli będziemy się zaklinali że kłamstwo jest prawdą, a prawda kłamstwem one nagle magicznie zamienią się w strukturze faktów miejscami?? Nigdy w życiu. Oczywiście że tak nie powinno być, i nie powinno być przyzwolnia na takie coś ze strony mimo wszystko bardzo wpływowego polityka. Dlaczego zatem teraz nikt tej sprawy nie podnosi na forum debaty? Ale jak nie teraz to kiedy? Sprawa w PSL zaczyna żyć własnym życiem, nieporadność Rządu Platformy zauważy nawet niedowidzący. Nie może być tak że te świeże kąski medialne będą zamazywać nam obrazu partii opozycyjnych, a w szczególności tej jednej partii opozycyjnej, jawiącej się jako ostoja prawości, nawołująca do wprowadzenia rządu eksperckiego. A mającej w szafie trupa. W tym miejscu chciałbym postawić pewną tezę, bardzo zwięzłą i prostą. Czemu Ruch Pana Palikota nie powie o ewentualnych nieprawidłowościach w swojej partii?? Wszem i wobec wyjdzie im na przeciw, jeżeli są oni po stronie prawa, to oczywiste jest że na niwie ewentualnych roszczeń nic nie stracą. Nie rozumiem czemu 3 siła w Polskim parlamencie, partia mająca aspirację by wygrac wybory nie ma od kilku miesięcy siedziby. Czyżby problem wierzycieli coraz dobitniej upominających się o długi był aż tak palący i ciężki że należy usunąć się w cień?. Czyżby kampania okazała się przeszacowana? Być może? Nie chce stawiać wyroków, jednak wiedza i rozum podpowiadają mi że jak ulał pasował będzie na zakończenie tego wpisu jeden cytat, padł on w absolutnym Bestsellerze wrzechczasów: "Czemu to widzisz drzazgę w oku swego brata, a belki we własnym oku nie dostrzegasz?"
242
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze (4)