Mareczek Mareczek
245
BLOG

Dwa powody życiowych porażek

Mareczek Mareczek Społeczeństwo Obserwuj notkę 1

Żeby dobrze żyć, trzeba znać swoje możliwości. Źle się dzieje, gdy ktoś z dużym potencjałem korzysta z procenta swoich możliwości. Mógłby wiele osiągnąć, ale nie wychyli głowy poza codzienny znój. Znam wielu takich mężczyzn, i od lat słucham (za to mi płacą) tych samych historii – lew przekonuje mnie, dlaczego zachowuje się jak baran. Niektórzy robią to tak skutecznie, że prawie mnie przekonują.


Jeszcze gorzej jest, gdy ktoś przeceni swoje siły – taki upadek zawsze jest brzydki, szpetny. Bardzo smutnym jest obserwować takie wydarzenia.

Dwa powody klęski

Ludzie nie doceniają się, oraz przeceniają z dwóch powodów:

 

1. Ktoś im wmówił co mogą a czego nie – czyli umieścił im w głowie SWOJĄ wizję świata. Robi to codziennie religia, wychowawcy w szkołach, rodzice, dziadkowie, rodzina i przyjaciele.
To co sądzisz o świecie, o możliwości spełnienia swoich pragnień – to co czujesz na myśl o sięgnięciu tego, czego pragniesz – w 99% nie jest prawdą, ani prawdziwą reakcją emocjonalną. Jest wmówionym Ci do głowy przekonaniem, na którym się opierasz.

 

Cisi i pokorni są… pokarmem głośnych i pysznych

Masz dwóch mężczyzn. Pierwszy jest inteligentniejszy, silniejszy, zdrowszy – a drugi wszystkie te współczynniki ma znacznie słabsze. Jednak pierwszy wierzy, że wielkie rzeczy są dla Wielkich Ludzi, nie dla maluczkich, takich jak on. Poza tym musi być pokorny, bo pokorni i cisi zdobędą ziemię i chwałę. Nie ma znaczenia że planetą rządzą zawsze pyszni i głośni – on wierzy że jest inaczej, ponieważ powiedział mu to człowiek, który wyczytał to w starej książce, którą pisał ktoś, bo mu tak kazano. Czy to nie szalone?


Drugi człowiek jest prostakiem, i wierzy że może wszystko. Ma buraczany, szyderczy uśmieszek na twarzy, ponieważ wie że wszyscy chcą go tylko wyruchać, więc on musi zrobić to pierwszy. Wszystkiego oczywiście nie osiągnie, ale na pewno znacznie więcej niż ten pierwszy. Jeśli żyjesz trochę na ten nieszczęsnej, nasączonej krwią, łzami i potem słowiańskiej ziemi, na pewno słyszałeś o takich przypadkach, może nawet je widziałeś. To nie fart ani szczęście, to potęga przekonań w naszej głowie.

Przyczyna wielkości

Wielcy odkrywcy dlatego są wielcy, ponieważ wyszli poza przekonania które im wmówiono. Oczywiście śmiano się z nich, drwiono – ale po pewnym czasie szydercy umilkli, zmarli, a imię wynalazcy pozostało na powierzchni ludzkiej pamięci. Na co trupowi sława, znane imię? To marność nad marnościami, ale… gdy żył, gdy przełamywał stare przekonania i dokonywał odkryć zmieniających świat czuł ekstazę, czuł że NAPRAWDĘ żyje.

 

 

To wielkie emocje i wzruszenia, wielkie chwile. Zwykły, rechoczący przy piwku i serialu zjadacz zdrowych domowych obiadków (ze sterydami, antybiotykami, chemią i GMO) nigdy tego nie zrozumie, nie pojmie czym jest wolność wypływająca ze złamania starych, nieprawdziwych przekonań.

Czy żuk gnojowy może zrozumieć Kolumba?

Wygrywają tylko ci, którzy wychodzą poza nałożone na nich ograniczenia – którzy wspinają się na postawione w ich wyobraźni mury, by zobaczyć co jest poza nimi, nie bacząc na wrzaski motłochu i straszenie diabłami, wiecznym potępieniem. Ameryki miało nie być, wszakże ziemia miała być płaska. Nic co stworzone ręką człowieka, nie miało latać, a na pewno nie ciężka stal. Kolorowe, ruszające się obrazy w pudełku? Kilkaset lat temu za takie słowa, kapłani Boga miłości spaliliby Cię żywcem za takie słowa – co i tak byłoby przyjemne, po kilku dniach bestialskich tortur w ich lochach.


Jeśli wierzysz w rzekome pewniki, zawsze będziesz średniakiem, jednym z miliardów ludzi którzy pojawiają się na tej planecie, jedzą, srają i umierają a wszelki słuch po nich zaginie. Nie sięgnęli gwiazd, nie zrobili niczego pięknego dla świata. Po prostu się rozmnożyli, powielili swoją przeciętność i ograniczenia umysłowe. Stworzyli nowych niewolników dla bezwzględnej, ludzkiej młockarni.

Wielki Lalkarz

Człowiek bez marzeń i wizji, jest tylko mechanicznym pajacem. Rusza się i robi tylko to, co chce lalkarz. Jego poczucie wolności jest fałszywe, i ma przykryć smutną prawdę o tym, że był, jest i będzie niewolnikiem. Jego dzieci i dzieci jego dzieci także. Umrze nie wiedząc, jakich cudów mógł doświadczyć za życia.

Znał tylko poczucie przyjemności po posiłku, po napiciu się gdy był spragniony, zaspokojeniu żądzy w tyłku grubej żony, wysraniu się, kupnie nowej fabii z salonu by się „pokazać” – by silne uczucie bycia nikim, chociaż na chwilę zniknęło. Nie poznał nic więcej – i w tym jego tragedia, której nie jest nawet świadomy, ale którą odczuwa jako niejasne poczucie straty czegoś ważnego.

 

2. Niewiedza.
Po prostu nie znasz siebie, ponieważ całe życie interesowało Cię wszystko, tylko nie Ty sam. Seriale, ploteczki, życie sąsiadów, internecik, piwko i bongo z ziomeczkami… jeśli zajmujesz się światem zewnętrznym, poznajesz tylko jego maskę – chyba nie jesteś na tyle naiwny, by wierzyć że ukazana Ci zostanie prawda? Koledzy kłamią, grają. Kobiety grają i dążą do przyjemności, utożsamionej z rodziną, dziećmi, fabią i M3 w łańcuchu kredytowym na ćwierć wieku.


Religie wciskają Ci kit, żeby mieć niewolnika na łańcuchu poczucia winy za śmierć jakiegoś Żyda dwa tysiące lat temu – podobnie działa każde państwo, by mieć mięso armatnie na wojenki; dostaniesz medal za odwagę, może nawet dadzą Ci dwie sztuczne protezy nóg i leki, byś mógł zasnąć bez koszmarów sennych. Korporacje chcą sprzedać Ci szajs, a firmy farmaceutyczne nie zarobią gdy będziesz zdrowy… Twoje szczęście to koszmar senny każdego prezesa, premiera i kapłana, bo oznacza koniec ich władzy i zysków.

Poznaj siebie, a poznasz cały świat

Jeśli nie znasz siebie, swojego umysłu i reakcji emocjonalnych – jeśli nie studiujesz samego siebie, nie poznasz oszukańczej natury otaczającego Cię świata. Jeśli nie znasz siebie, całe życie będziesz niewolnikiem. Oczywiście mamy nowoczesność, nie ma już łańcuchów, pejcza i wody z chlebem, ale mamy okupację znacznie subtelniejszą – okupuje się nasze umysły za pomocą wbijanych nam do głowy przekonań. To znacznie skuteczniejsze, wydajniejsze – nie trzeba utrzymywać strażników, na których poluje ruch oporu – wystarczą marketingowcy, dziennikarze, kapłani jednej z tysiąca „jedynie słusznej religii”, politycy, ideolodzy


Ofiary stają się cwańsze, ale i kaci doskonalą swoje metody – na tej pełnej nienawiści, cierpienia, bólu i walki planecie.

Po prostu usiądź w ciszy, potrafisz?

Usiądź i obserwuj swoje myśli. Patrz jak się pojawiają, zaczepiają Cię byś dał im swą uwagę. Gdy tego nie uczynisz myśl kona, rozpływa się we mgle, wytraca swą energię… i pojawia się następna.
Myśli straszą, obiecują, podniecają, zasmucają, krzywdzą, bolą, wbijają w pychę – ale gdy nie oddasz im swej uwagi, gdy będziesz je tylko obserwował, znikają. Ich moc i siła jest Twoja. Żaden demon w Twojej głowie który Cię prześladuje (uporczywe, bolesne myśli), nie ma własnej mocy. Moc jest tylko w Twej uwadze, decyzji na czym koncentrujesz swą uwagę.


Myśli tak naprawdę nie są Twoje, nie musisz robić tego, czego od Ciebie żądają. Myśli i emocje są efektem prania mózgu, któremu każdy z nas został poddany. Warto to zauważyć, zrozumieć – i korzystać z wielkiej przewagi i zysków jakie ta kwestia nam oferuje.

Poznaj swoje możliwości, a nie cudze

Jeśli chcesz coś osiągnąć, musisz znać swoje możliwości. Nie poznasz ich pytając o zdanie autorytetów, czytając mądre książki – musisz zgłębić to sam. Musisz obserwować, być uważnym, czujnym. Poznaj swoje emocje, motywacje – zobacz że nie są Twoje. Cała Twoja istota, to za co siebie uważałeś – jest sztuczną, stworzoną przez otoczenie konstrukcją. Twoje emocje, reakcje emocjonalne, wiedza, pewniki o tym co Cię otacza – wszystko jest nie Twoje.


Odkryj więc kim naprawdę jesteś, oraz co możesz a czego nie możesz. Oceń swoje siły i zdobywaj świat. Wtedy się nie wywrócisz robiąc zbyt wielkie susy, ani też nie będziesz pełzał jak ślimak, mając mocarne nogi.

 

——————————

Ważne! Jak wiecie, rzadko teraz piszę – ale za to więcej gadam. Możecie posłuchać mojego ciamkania, nerwowego przełykania śliny, wzdychania, siapania, wzdychania oraz kiepskich kawałów na RADIO SAMIEC

 

KLIK – „Kobietopedia” i „Stosunkowo dobry” w wersji papierowej (edycja elegancka dla zamożnych, edycja mniej elitarna dla mniej zamożnych) już do kupienia.

http://newsy.braciasamcy.pl/   nowy portal dla nas.

www.braciasamcy.pl  zapraszam na moje forum. Paniom wstęp wzbroniony!

——————–

Setki moich felietonów KLIK

Zapraszam do kupna moich e książek „Kobietopedia” KLIK, Stosunkowo dobry”, oraz „Wyprawa po samcze runo” w E wersji, KLIK.  Bardzo jestem wdzięczny wszystkim tym, którzy poczuwają się do dbania o cały ten interes i go finansują KLIK, także poprzez PayPal, mój meil to coztymikobietami@onet.pl

Mareczek
O mnie Mareczek

Witam Państwa, jestem pisarzem (do tej pory 15 książek, ale chcę napisać więcej, o ile "pisarska nerwica" pozwoli), youtuberem, blogerem. Lubię mówić i pisać o sprawach, które mnie interesują.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Społeczeństwo