Szanowni Państwo,
I owszem, miliarder może kląć, bluzgać i taplać się w gnojówce najohydniejszych słów; ale dopóki nie posiadamy jego bogactwa, nawyk przeklinania może nam bardzo zaszkodzić w naszej karierze, zdobywaniu pozycji i rośnięciu w finansową siłę.
A skoro może nam zaszkodzić i na pewno nie daje nam żadnych zysków, to byłoby bardzo dla nas korzystnym, by nawyk przeklinania zastąpić mówieniem bez przekleństw.



Komentarze
Pokaż komentarze