Szanowni Państwo,
Zawsze miałem nawyk odkładania na później spraw, które należało załatwić natychmiast.
Rzekomy zysk w postaci kilku wolnych chwil (podczas których czułem lekkie napięcie i poczucie winy), nie był wart późniejszych strat i kłopotów związanych z grzechem zaniechania.
Dlatego warto działać NATYCHMIAST do czasu, aż nowy nawyk wyklaruje się i wzmocni na tyle, by bez udziału świadomości reagować NATYCHMIASTOWYM działaniem, zamiast odwlekania tego, co i tak kiedyś trzeba zrobić.



Komentarze
Pokaż komentarze