Przeciwnik z prawej otwiera 1 pik, kontrujecie wywoławczo i już za chwilę Opsy osiągają szlemika pikowego:
Wojowniczo kontrujecie szlemika, jeszcze w nieznanym sobie celu, pewnie natchnieni muzyką świętego fletu.
Jedno jest pewne, bez względu na fakt jaki wist oddacie, " krew się będzie lała", bo szlemik nie jest tu kontraktem typowym.
Nad czerwonymi skałami Navajo w Canyon de Chelly słychać grę szamana:
A twarze zwycięskich wojowników od tysięcy lat tkwią, odciśnięte w czerwonych skałach:
Wy wiecie, że oni wiedzą, że wy wiecie, etc - kod w kodzie do rozszyfrowania na pierwszym wiście.
Jaką kartę wybierzecie ?
pozdr q
===
tu rozw:
Po głupawej kontrze, przyszło otrzeźwienie i pierwszy wist padł w damę pik !!!!
i dalej to już czysta psychologia )))
Partner wykombinował sobie, że wistujący ma singlową damę pik i skład Q-4-5-3 lub Q-3-5-4
i zamiast męczyć się impasami w młodszych kolorach, przebił kiera w stole i zaimpasował pika i bez jednej.
Szamańskie rozdanie.
Gdyby wist w damę atu nie padł, to zapewne zainspirowany licytacją pociągnąłby piki z góry (gdzieś te punkty kontrujący wywoławczo musi mieć).
A tak totalna wtopa.
Moim zdaniem zagrał źle bo impasy w młodszych stoją na bank (dama karo i król trefl i kiera można na trefla wyrzucić i jest w tedy szansa na sprawdzenie dystrybucji pików, bo można przed impasem jeszcze jeden honor atutowy odegrać. Ale ... leżącego kopać nie należy ))).
===



Komentarze
Pokaż komentarze (7)