Tym razem problem gdzie widać wszystkie 52 karty.
I banalne pytanie: jakim cudem rozgrywający wziął na kontrakt 4 kier kier 11 lew, skoro E na wiście na 3 lewy do ściągnięcia? Dodać należy, że obrona nie popełniła żadnego błędu!
Licytacja była prosta:
2karo - blok na starszym
2nt - forsujące, pytanie o charakter otwarcia
3karo - słaby na kierach
4 kier - zapowiedź kontraktu
Życie, to brydżowe również, pisze dziwne scenariusze i rozgrywający, w trakcie krótkiej i niewyczerpującej rozrywki, skasował zupełnie mu nie przysługujące 11 lew.
Gdy onegdaj Jacek Kuroń przemawiał w sejmie na temat wysokości świadczeń byłych aparatczyków minionego systemu, również przecierałem oczy i uszy ze zdumienia. Ale sens jego wypowiedzi był jednoznaczny: esbekom i innym miłym polsce ludowej (celowo z małych liter!!) oprawcom i szujom, nie należy odbierać ciężko wypracowanych świadczeń i pensji ))).
Szczerze mówiąc, był to jeden z kilku momentów, gdy zaczynałem rozumieć, że cała ta transformacja, to pic na wodę i że jako społeczeństwo zostaniemy, najprościej mówiąc, wydymani...
Życie kołem się jednak toczy i mamy nowe rozdanie, i nową rozrywkę. Jest szansa, że esbekom i innym bandytom będzie się żyło gorzej:
Jeszcze tylko sensowna ustawa lustracyjna i szergi KOD-u, szlajającego się po polskich ulicach, wzrosną niebanalnie. Co mnie niebotycznie ucieszy - oj! będą skakać do góry niczym pie..... kangury.
========
tu będzie przebieg rozgrywki:
J karo rozgrywający wziął?!? kluczową lewę rozdania, reszta w komentarzach!
=========


Komentarze
Pokaż komentarze (3)