Times
Times
qwardian qwardian
481
BLOG

Banderowska bohaterka strajku gdańskiego..

qwardian qwardian Społeczeństwo Obserwuj notkę 50

Anna Walentynowicz urodziła się w miejscowości Sienne (obecny Sadów) na Wołyniu, epicentrum banderyzmu miejscu gdzie również urodził się i żył Samczuk Zinowij Dmitrowicz — Kawaler Srebrnego Krzyża Zasługi UPA. Ten porucznik i instruktor polityczny UPA zginął z rąk sowieckich bandziorów w 1949 roku. Wracając do Pani Anny, pozwolę sobie zacytować kilka faktów na temat jej życia..


Anna ukończyła zaledwie cztery klasy szkoły powszechnej, co jednak – jak na owe czasy i sytuację materialną rodziny – było i tak sporym osiągnięciem (wiele dzieci chodziło do szkoły tylko przez krótki czas, aby nauczyć się pisać i czytać, gdyż były potrzebne do pracy w gospodarstwie). Edukację przerwał wybuch II wojny światowej lub (być może) śmierć rodziców. Nie wiadomo na pewno, czy zmarli, bowiem ze względu na biedę mogli oddać dziecko do pracy u innych ludzi. Nie była to wówczas praktyka odosobniona.

Anna Walentynowicz, mając 10 lat, trafiła więc do pracy u bogatszych gospodarzy, którzy w 1943 roku zabrali ją z Wołynia. Początkowo mieszkali pod Warszawą, a później przenieśli się w okolice Gdańska. Nie była przez nich dobrze traktowana. Po latach wspominała:

„Byłam poniewierana przez moich opiekunów, a nie miałam rodziców. Wiadomo, jak wygląda sieroce życie. Musiałam w końcu odejść od nich. Pracowałam u lekarza, opiekowałam się dzieckiem, chodziłam sprzątać do ludzi i tak się utrzymywałam. Potem przez pół roku pracowałam w zakładach tłuszczowych, w Amadzie, przy produkcji margaryny”.

Koleżanki z pracy namówiły ją, aby zapisała się na kurs (stosowny do czasów) spawacza. Podjęła go i ukończyła w roku 1950, po czym zaczęła pracować w Stoczni Gdańskiej. Niemal od początku była wyróżniającym się pracownikiem. Została przodownikiem pracy, wyrabiała 270 procent normy. 

Od 1966 roku pracowała na stanowisku suwnicowej (praca spawacza bardzo popsuła jej stan zdrowia) – nadal wzorowo. Anna Walentynowicz otrzymała dwa brązowe, jeden srebrny i jeden złoty Krzyż Zasługi za długoletnią i nienaganną pracę w Stoczni.

https://historia.dorzeczy.pl/prl/623034/anna-walentynowicz-cichy-bohater-sierpnia-1980.html


Późniejszą historię wszyscy znamy, była przyczyną strajku, kiedy Wałęsa chciał wygasić strajk ona go podtrzymała co potem wywołało reakcję łańcuchową i ogólnopolski Ruch Solidarność. Potem stała się wrogiem okrągłostołowego przekrętu i ludzi, którzy zdradzili idee solidarnościowe. Wróciła komuna, tym razem kawiorowa i nastała III RP, która trwa faktycznie do dzisiaj. 

Salutuję wielką bohaterkę tamtych dni, wiele przeszła, w zasadzie została uprowadzona z Ukrainy, w Polsce do końca życia spotykała ją niewdzięczność zwłaszcza z ust Bolka, późno dowiedziała się o więzach rodzinnych, ale spotkała się z siostrą co opisał jej wnuk. Jej ojciec faktycznie umarł wcześniej we wczesnych latach 90-tych. Chwała Pani Anno, chwała Ukrainie..

qwardian
O mnie qwardian

jestem górnikiem strzałowym.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (50)

Inne tematy w dziale Społeczeństwo