To i owo
Przez poznanie do poznania...
39 obserwujących
939 notek
553k odsłony
  1824   0

Gwałtowny wzrost przemocy w USA

Gwałtowny wzrost przemocy w USA?

Nowy Jork stał się pierwszym stanem w USA, który ogłosił stan nadzwyczajny, aby uporać się z rosnącym poziomem przemocy z użyciem broni palnej, przeznaczając dodatkowe fundusze na programy mające na celu zapobieganie strzelaniom.

 „Teraz więcej ludzi umiera z powodu przemocy i przestępstw z bronią w ręku niż  Covidu” – powiedział gubernator stanu Andrew Cuomo.

Prezydent Joe Biden obiecał również wznowienie wysiłków na rzecz zwalczania przestępczości w Stanach Zjednoczonych, ponieważ w wielu dużych miastach obserwuje się gwałtowny wzrost przestępstw z użyciem przemocy.

 Departamenty policji w całych Stanach Zjednoczonych definiują brutalne przestępstwa w nieco inny sposób, ale dane zwykle obejmują morderstwa, rozboje, napaść i gwałt.

Ogólnie rzecz biorąc, przestępczość z użyciem przemocy wzrosła o około 3% w 2020 r. w porównaniu z poprzednim rokiem, ale należy to postrzegać w kontekście długoterminowej tendencji spadkowej ze szczytu na początku lat 90.

 W USA w 2020 roku odnotowano o 25% więcej morderstw niż rok wcześniej.

 Jest to gwałtowny wzrost, ale wskaźnik morderstw jest nadal znacznie niższy niż na początku lat 90., kiedy był prawie dwukrotnie wyższy niż obecny.

New York Times przeanalizował 37 miast w Stanach Zjednoczonych z danymi za pierwsze trzy miesiące tego roku i ogólnie odnotowano 18% wzrost liczby morderstw w porównaniu z tym samym okresem w 2020 roku.

Chicago ma jeden z najgorszych rekordów liczby morderstw, z dużym wzrostem w 2020 r. i utrzymującym się do tej pory trendem wzrostowym w 2021 r. Morderstwa w Chicago Liczba strzelanin w Chicago również wzrosła o 15% w tym samym punkcie w zeszłym roku i jest ponad dwukrotnie wyższa niż dwa lata temu.

 W Nowym Jorku odnotowano również wzrost liczby strzelanin i morderstw, kontynuując trend wzrostowy, który rozpoczął się w 2020 roku. Do połowy czerwca w tym roku w Nowym Jorku popełniono prawie 200 morderstw - ponad 13% więcej niż w tym samym okresie dwa lata temu. Liczba strzelanin w Nowym Jorku wzrosła o prawie 38% w okresie od początku stycznia do 4 lipca w porównaniu z tym samym okresem w 2020 roku.

 Warto podkreślić, że w ciągu ostatnich 20 lat zarówno w Nowym Jorku, jak i Chicago, podobnie jak w większości innych miast w USA, nastąpił znaczny spadek przestępczości z użyciem przemocy.

Gubernator stanu Nowy Jork, Andrew Cuomo, powiązał rosnący trend przemocy z użyciem broni z zakłóceniami w życiu szkolnym i zawodowym spowodowanym przez pandemię. Nastąpił również wzrost sprzedaży broni podczas pandemii z powodu wcześniejszych działań Antify i BLM, co mogło przyczynić się do wzrostu przemocy z użyciem broni.

Członek Izby Reprezentantów z Partii Demokratycznej Alexandria Ocasio-Cortez z Nowego Jorku, bagatelizuje niedawny wzrost brutalnej przestępczości w Ameryce. „Widzimy nagłówki na temat wzrostu procentowego” – powiedziała. „Teraz chcę powiedzieć, że jakakolwiek krzywda jest niedopuszczalna i zbyt duża, ale chcę też upewnić się, że ta historia, nie prowadzi do histerii i że patrzymy na te liczby w kontekście abyśmy mogli podejmować odpowiedzialne decyzje o tym, co alokować w tym kontekście”.

Rosnący niepokój o przestępczość zwiększy poparcie dla polityki, której Ocasio-Cortez jest przeciwna. Wielu lewicowców czuje się, co zrozumiałe, oburzonych nadużyciami policji i obawia się, że używanie policji jako narzędzia do walki z przestępczością zaszkodzi tylko ludziom w najbardziej narażonych społecznościach. Ale jeśli postępowcy zwrócą baczną uwagę na ludzi w tych społecznościach o wysokiej przestępczości, odkryją, że mieszkańcy generalnie chcą zarówno reformy policji, aby zapobiegać nadużyciom, jak i skuteczniejszej policji w walce z przestępczością.

Jednym z postępowców, który promuje to przesłanie, jest były senator stanu Georgia Vincent Fort, który przez dziesięciolecia pracował nad kwestiami przemocy z użyciem broni w Atlancie, gdzie zabójstwa wzrosły o prawie 60 procent w ciągu ostatniego roku. Fort wini przede wszystkim czynniki społeczno-ekonomiczne za przestępczość w mieście, ale uważa również, że stale rozwijająca się sieć gangów i łatwy dostęp do broni napędzają przemoc. Wyczuwa niewielką sprzeczność między zwalczaniem przestępczości a promowaniem reformy policji.

 „Byłem na salach sądowych… nie tylko walczyłem, przeciwko nadmiernej policji, ale siedziałem na salach sądowych z ofiarami brutalnych przestępstw” – powiedział. „Równie dobrze czuję się z ofiarami przemocy z użyciem broni”.

Zwłaszcza miniony rok przyniósł niezwykły rozlew krwi – „największy wzrost przemocy, jaki zaobserwowaliśmy od 1960 roku, kiedy zaczęliśmy zbierać oficjalne statystyki przestępczości”- mówi John Roman, analityk kryminalny z Uniwersytetu w Chicago.

Lubię to! Skomentuj78 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka