To i owo
Przez poznanie do poznania...
40 obserwujących
1009 notek
592k odsłony
  213   0

Dlaczego COP-26 to kolejna katastrofa?

Dlaczego COP-26 to kolejna katastrofa?

Pomimo zaklinania pogody i znachorstwa politycznego ​​ - problem globalnego ocieplenia będzie się pogłębiał przez wiele nadchodzących lat i będzie nas to kosztować z roku na rok coraz więcej; zarówno pod względem ekonomicznym, jak i wymiarze ludzkim.

Światowe zapotrzebowanie na energię będzie rosło przez wiele nadchodzących dziesięcioleci. Ta energia musi skądś pochodzić. Obecna presja na ograniczanie poszukiwań i rozwoju paliw kopalnych (choć w dobrych intencjach) jest niezwykle krótkowzroczna, ponieważ nie rozwijamy wystarczająco alternatywnych źródeł energii (jądrowych i odnawialnych), aby zaspokoić rosnące zapotrzebowanie na energię. Co już powoduje niedobory paliw kopalnych i presję na wzrost cen. Ponoć dobre intencje brukują piekło...

Dlatego już od dłuższego czasu wielu analityków giełdowych promuję inwestowanie w spółki naftowe i gazowe. Firmy odczuwają presję ESG i ograniczają wydatki inwestycyjne na poszukiwania i rozwój. Gwarantuje to ograniczenia obecnych i przyszłych dostaw ropy i gazu.

Jest to już widoczne dla osób zajmujących się paliwami w sensie rezerw strategicznych.

 Należy spodziewać się, że w 2022 r. wyczerpiemy całą dostępną nadwyżkę podaży i dojdzie do załamania podaży.

Ceny wrócą powyżej 100 USD za baryłkę (Putina to cieszy) i wreszcie, w szokującym odwróceniu, producenci będą zmuszeni do ponownego rozszerzenia poszukiwań i wydobycia ropy i gazu. Co ciekawe, firmy naftowe i gazowe będą niechętnie reagować na tę presję.

Zdają sobie sprawę, że na dłuższą metę mogą skończyć z aktywami osieroconymi, a na pewno tego nie chcą. Ponadto w ciągu ostatnich dwóch lat „królowie” węglowodorów widzieli, jak ich główni inwestorzy (państwowe fundusze majątkowe, duże fundusze emerytalne, fundusze na dożycie itp.) porzucali ich w bardzo widowiskowy, publiczny sposób. Widzieli, jak ich pożyczkodawcy publicznie oświadczali, że wycofają się z udzielania pożyczek firmom naftowym i gazowym z powodów związanych z ESG.

Czują również naciski ze strony polityków i ekologów, którzy chcą uporządkować ich działania, a nawet zakończyć ich działalność.

 I wreszcie, kadra kierownicza tych firm widzi, że ich wynagrodzenie jest coraz bardziej powiązane z celami ESG. Co oznacza, że ​​są mniej skłonni do zwiększania E&D. Na szczęście, wraz z wyższymi cenami ropy i gazu, firmy te są zasilane strumieniami wolnych przepływów pieniędzy. Nie wykorzystują dużej części tych przepływów pieniężnych na wydatki inwestycyjne z wielu powodów.

Zamiast tego prowadzą spokojną politykę ekonomiczną: spłacają dług, odkupują swoje akcje po zaniżonych cenach i zwiększają dywidendy, aby wynagrodzić pozostałych akcjonariuszy.

Wielu analityków giełdowych twierdzi, że te firmy wciąż są okazją. Mają zamiar wynagradzać inwestorów co najmniej przez kilka następnych lat.

Zastąpienie węgla i innych węglowodorów w energetyce na tym etapie rozwoju technologicznego jest lipą….

Wielkie dążenie do pozbycia się węgla ma odwrotny skutek.

Może kilka przykładów:

- Anglo American Plc pod naciskami ograniczenia wydobycia węgla przekształciło kopalnie, które miały zostać ostatecznie zamknięte, w maszynownię wzrostu biznesu węglowego, wydobycie znacznie wzrosło.

- BHP Group walczył w tym roku o sprzedaż australijskiej kopalni, firma zaskoczyła inwestorów, składając wniosek o przedłużenie wydobycia w tym miejscu o kolejne dwie dekady, co jest widoczną próbą atrakcyjności dla potencjalnych nabywców.

- Indie spalają teraz więcej węgla niż Europa i Stany Zjednoczone razem wzięte.

- Wietnam, Bangladesz i Indonezja zwiększyły popyt na węgiel.

- Chiny obecnie budują lub planują elektrownie węglowe, które odpowiadają sześciokrotnej mocy spalania węgla w Niemczech, oprócz już istniejących.


Bogate kraje nie złożyły jasnych obietnic finansowania krajów rozwijających się zgodnie z wymaganiami krajów rozwijających się.

Kraje rozwijające się, które zainwestowały w elektrownie zasilane węglem, które mają wiele lat użyteczności, chcą odszkodowań w celu rozwoju nowych elektrowni. Oznacza to, że kraje rozwijające się nie podejmą zbyt wielu wysiłków, aby odejść od węgla.

UE zatrzymała środki na transformację energetyczną dla Polski, czy Polska będzie wstanie wypełnić zobowiązanie do 2049 roku?



...

Lubię to! Skomentuj12 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale