To i owo
Przez poznanie do poznania...
45 obserwujących
1171 notek
781k odsłon
  1429   2

Czy Trump może zostać zdyskwalifikowany z kandydowania na prezydenta?

Czy Trump może zostać zdyskwalifikowany z kandydowania na prezydenta?

  Przeszukanie domu byłego prezydenta wymagało zgody najwyższych urzędników Departamentu Sprawiedliwości i FBI, takich jak prokurator generalny Merrick Garland i dyrektor FBI Christopher Wray, mianowany przez Trumpa.

Wiemy, że FBI, w celu zabezpieczenia nakazu, musiało przedstawić sędziemu federalnemu zaprzysiężone oświadczenia określające przestępstwa, które według nich miały miejsce, a konkretnie, jakie dowody ich zdaniem znajdowały się w rezydencji. Musieli także pokazać „prawdopodobną przyczynę” popełnienia przestępstwa oraz przeszukać i zająć mienie.

Prawdopodobna przyczyna jest niższym standardem dowodowym niż „rozsądna wątpliwość”, ale to dym który może wskazywać na istnienie ognia.

Podobno agenci przeprowadzili procedurę przez kilka godzin. Zgodnie z prawem byli zobowiązani do sporządzenia spisu tego, co zajęli, oraz doręczenia kopii nakazu i pokwitowania zajętego majątku osobie, której majątek został przeszukany. Są zobowiązani do zwrócenia kopii nakazu i spisu inwentarza sędziemu wskazanemu w nakazie.

Tak więc Trump dokładnie wie, co zostało zrobione i dlaczego zostało zrobione.

Jak stwierdził Sąd Najwyższy nikt, nawet urzędujący prezydent, nie stoi ponad prawem.

Poszukiwania, według dobrze poinformowanych ludzi, koncentrowały się głównie na dokumentach, niektóre z nich prawdopodobnie sklasyfikowane, które Trump nielegalnie usunął z Białego Domu i przetransportował do swojej posiadłości na Florydzie.

Ale agenci nie byli tym związani. Od dawna ustalono, że szukając dowodów „Zbrodni A”, jeśli natkną się na dowody „Zbrodni B”, mogą je również wykorzystać. Trumpa nie było w rezydencji w czasie przeszukania. Był w Nowym Jorku, podobno przygotowując się do kampanii w 2024 roku. Szybko jednak wydał oświadczenie, w którym zdradził przeszukanie i konfiskatę. „Taki atak mógł mieć miejsce tylko w rozbitych krajach Trzeciego Świata” – powiedział. „Niestety Ameryka stała się teraz jednym z tych krajów, skorumpowanych na poziomie niespotykanym wcześniej”.

Trump jest przedmiotem śledztwa, między innymi, za przestępstwo podżegania do powstania. Jeh Johnson, sekretarz ds. bezpieczeństwa wewnętrznego za prezydenta Obamy i były prokurator federalny, powiedział, że „biorąc pod uwagę wszystkie dowody, o których wszyscy wiemy”, „agresywny prokurator” może uznać to za „sprawę ściganą z oskarżenia publicznego”. Karą za podżeganie do powstania jest 10 lat więzienia i pozbawienie funkcji. Inną możliwością jest sprawa karna na mocy 18 USC § 2071 oparta na usunięciu, ukryciu lub zniszczeniu dokumentów. Ustawa karna zakazuje usuwania lub niszczenia dokumentów z jakiejkolwiek funkcji publicznej. Kara do trzech lat więzienia i dyskwalifikacja z pełnienia funkcji.

Profesor prawa Harvardu Laurence Tribe napisał, że „pociągnięcie Trumpa do odpowiedzialności i zdyskwalifikowanie go z przyszłego urzędu nie byłoby aktem partyzanckim, ale koniecznym, aby zachować republikę”. Być może zbyt szybko przekonywał, że „skazanie za to przestępstwo dyskwalifikuje oskarżonego z piastowania jakiegokolwiek przyszłego urzędu federalnego. To nie jest błaha sprawa.

Istota sprawy

Ale czy Trump naprawdę może zostać zdyskwalifikowany, jeśli zostanie skazany?

Tylko w sądzie opinii publicznej.

Akt oskarżenia, a nawet skazanie za przestępstwo nie jest podstawą do wykluczenia kogoś z kandydowania na prezydenta.

Eugene V. Debs czterokrotnie kandydował na prezydenta na początku XX wieku i był kandydatem w więzieniu. Tak samo zrobił John Gordon, a sąd federalny zatwierdził jego uprawnienia.

 Konstytucja w art. II ust. 1 ust. 5 określa kwalifikacje prezydenta, a klauzula ta nie wyklucza przestępców, powstańców ani osób usuwających dokumenty.

W 2015 r. Republikanie kwestionowali, czy Hillary Clinton zostanie zdyskwalifikowana, jeśli zostanie skazana na podstawie §2071 za naruszenie przepisów dotyczących usuwania, ukrywania lub niszczenia dokumentów. Ona rzekomo przeniosła tajne dokumenty rządu na osobisty niezabezpieczony serwer.

 Chociaż miał wstępne republikańskie poglądy, że może zostać zdyskwalifikowana, były prokurator generalny i sędzia federalny Michael Mukasey ostatecznie wycofali się, przyznając, że art. II konstytucji jest nadrzędny wobec ustawy karnej.

 Niektórzy Republikanie potępili śledztwo i przeszukanie. Przywódca mniejszości domowych Kevin McCarthy (R-Calif.) stwierdził, że Departament Sprawiedliwości osiągnął „nie do zniesienia stan uzbrojonego upolitycznienia”. Redaktor magazynu i kandydat na prezydenta Steve Forbes powiedział: „Szokujący nalot FBI na dom byłego prezydenta rzekomo w związku z posiadaniem tajnych dokumentów ma charakter czysto polityczny, jest rażącym i przerażającym nadużyciem władzy. Zatruwa naszą politykę”. Senator Lindsey Graham (R-S.C.) powiedziała, że ​​nalot tylko zwiększa prawdopodobieństwo, że Trump będzie ponownie.

Lubię to! Skomentuj71 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka