catrw catrw
140
BLOG

Niemcy chcą bliższej współpracy z USA

catrw catrw Polityka Obserwuj notkę 2
Schadenfreude....

Niemcy chcą bliższej współpracy z USA

Postawa premiera RP Donalda Tuska i szefa MSZ Radosława Sikorskiego wobec Donalda Trumpa marginalizuję Polskę nie tylko w polityce USA ale także UE....

Ale może o to chodzi?

Od pewnego czasu Berlin wysyła sygnały do otoczenia Prezydenta USA Donalda Trumpa.

W 2018 roku prezydent Trump ostrzegł Niemcy w przemówieniu w ONZ, że staną się całkowicie zależne od Rosji w kwestii energii, jeśli nie zmienią kierunku swojej agendy zielonej energii. Niemiecka delegacja śmiała się z niego wtedy, ale do 2022 roku kraj stanął w obliczu kryzysu energetycznego, zmuszonego do zwiększenia zużycia węgla, by oszczędzać na gazie ziemnym.

A teraz dyplomaci niemieccy przyznają rację Donaldowi Trumpowi i przepraszają za głupie zachowanie....dziwne?

Teraz kanclerz Niemiec Friedrich Merz tego żałuje, nazywając to "poważnym błędem strategicznym". Jedną z najbardziej szalonych polityk, jakie przyjął kraj, było stopniowe wycofywanie czystej, obfitej i przystępnej cenowo energii jądrowej. Ostrzegano ich przed likwidacją tej części infrastruktury energetycznej, a mimo to to zrobili.

Kanclerz Niemiec Friedrich Merz nazwał wyjście Berlina z energetyki jądrowej "poważnym błędem strategicznym" i skrytykował poprzednie rządy za pochopne zamknięcie ostatnich reaktorów atomowych w kraju.

Przemawiając na konferencji biznesowej w Saksonii-Anhalt późnym wieczorem w środę, Merz ostro skrytykował politykę energetyczną swoich poprzedników, w tym byłą kanclerz Angelę Merkel, za stworzenie najdroższej transformacji energetycznej na świecie.


image

https://x.com/spectatorindex/status/2011884192075038998

"Wyjście z energii jądrowej było poważnym strategicznym błędem" – powiedział Merz. "Jeśli miałeś to robić, powinieneś był przynajmniej trzy lata temu utrzymać ostatnie elektrownie jądrowe w Niemczech podłączone do sieci, żebyśmy mieli taką samą moc produkcji energii elektrycznej."

Dodał: "Obecnie dokonujemy najdroższej transformacji energetycznej na świecie. Nie znam drugiego kraju, który uczyniłby to tak trudne i kosztowne dla siebie jak Niemcy. Wyznaczyliśmy sobie cel, który teraz musimy skorygować, ale po prostu nie mamy wystarczającej mocy wytwarzania energii."

Podczas zeszłorocznej kampanii wyborczej Merz ostro skrytykował Partię Zielonych za realizację tego, co nazwał "ideologicznie motywowaną" polityką energetyczną, nazywając ją nieefektywną i zbyt kosztowną. Zamiast opowiadać się za powrotem do konwencjonalnych operacji jądrowych, argumentował, że Niemcy powinny zbadać technologię jądrową nowej generacji – a konkretnie małe reaktory modułowe.

Mateusz Morawiecki pierwszy postawił w UE na małe reaktory jądrowe, nawet inwestorzy mieli je nam sfinansować....

A koalicja 13 grudnia spłacała zobowiązania wobec politycznych sponsorów z UE stawiając na złomowane wiatraki Simensa – dziwne?

Schadenfreude....

Miło widzieć, jak miłośnicy środowiska w Niemczech mierzą się z praktycznymi realiami polityk, które popierają. Zielona energia nie działa, a udawanie, że działa, prowadzi tylko do problemów.



"Ideologia zawsze przegrywa z rynkiem" - Rafał Dawid W. Silberstein Rothschild




...

catrw
O mnie catrw

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Polityka