Kto i gdzie kradnie?

Krótkie wprowadzenie
UE zweryfikowała i zatwierdziła budżet i realizację KPO. W ramach KPO w Polsce miały powstać potrzebne i nakręcające wzrost PKB inwestycje takie jak: CPK, sieć kolej szybkich prędkości, port kontenerowy i wiele innych...
Ponoć z tego powodu, że PiS kradł i nie potrafił go pilnować wymiar sprawiedliwości wprowadzono warunkowość.
UE dokładnie i precyzyjnie zatwierdziła środki, wprowadziła warunki oraz projekcje wydatków w poszczególnych latach. Ze względu na „warunkowość” wstrzymano te plany. Unia miała pilnować celowość wydatków i ich realizację w perspektywie budżetowej.
Po nowych wyborach władzę przejęła Koalicja 13 grudnia a Premierem RP został Donald Tusk, któremu szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen poleciła przypilnowanie tej sprawy.
A co zrobił Donald Tusk i jego akolici?
Była ustalona perspektywa budżetowa? - była
Wydano środki przewidziane w perspektywie budżetowej? - wydano
Czy wydano te środki na port kontenerowy, CPK, sieć szybkiej kolei? - nie...
Mało tego zarządcy szybki kolei publicznie powiedzieli, że środki na inwestycje nie przyszły.
Te środki podobnie tak jak pomoc dla powodzian zostały zdefraudowane (czytaj ukradzione).
Zamiast na inwestycje poszły dla swoich, na jachty, kluby gogo, muzeum ziemniaka, limuzyny, baseny i inne rzeczy...Także na podratowanie płynności budżetowej.
Szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen powiedziała, że przypilnuje wydatki!
Dlaczego zatem UE nie każe winnych za defraudacje środków unijnych?

....


Komentarze
Pokaż komentarze (10)