Liberałowie w USA tak jak i w Polsce tracą wiarę w zwycięstwo wyborcze swoich kandydatów

Liberalny filmowiec Michael Moore powiedział z goryczą, że wśród ponad dwudziestu Demokratycznych kandydatów na prezydenta nie ma ani jednej osoby, która inspiruje bazę (czytaj twardy elektorat) partii na tyle, by pokonać prezydenta Trumpa w 2020 roku.
„Musimy mieć uwielbianego Amerykanina, a nie profesjonalnego polityka” - powiedział Sethowi Meyersowi w „Late Night”. „Musimy mieć kogoś, kto inspiruje bazę. Podstawą twardego elektoratu Partii Demokratycznej są kobiety, ludzie kolorowi, młodzi i dorośli między 18 a 35 rokiem życia. To 70 procent tych, którzy będą głosować w przyszłym roku”.
Michael Moore przewidział, że kandydat Demokratów w 2020 r. może ponownie wygrać głosowanie powszechne, ale utraci kolegium elektorów, tak jak było w 2016 r. kiedy Donald Trump wygrał...
Demokraci potrzebują kandydata, który może im dać to samo „uczucie”, jakie mieli wobec prezydenta Obamy.
„Najlepszy kandydat” w tych wyborach nie jest tym, który przyniesie zwycięstwo Demokratom, powiedział. Byłaby „wielkim błędem” demokratyczna „wersja” Donalda Trumpa .
Trump „to fighter uliczny”, potrzebujemy podobnego wojownika ulicznego. To jedyny sposób, by go pokonać - powiedział. - Walczysz z tyranem.
Następnie Meyers zapytał, czy Moore widział wojowników ulicznych wśród kandydatów Demokratów i że nie musi wymieniać nazwisk.
„Uh ... dwóch”, odpowiedział Moore, dodając, że Bernie był jednym z nich...

Głównym kandydatem Demokratów jest Joseph Robinette Biden (Joe Biden), skoro macher Moore w niego nie wierzy, to tym bardziej nie wierzą wyborcy.
Inne tematy w dziale Polityka