catrw catrw
377
BLOG

Kilka uwag na temat tragedii w USA z 11 IX 2001 roku - PRZYPOMNIENIE....

catrw catrw USA Obserwuj temat Obserwuj notkę 22

Kilka uwag na temat tragedii w USA z 11 IX 2001 roku

Informacje przekazywane przez środki masowego przekazu dotyczące tych tragicznych wydarzeń z dnia na dzień mnożą pytania. Kto był w stanie pod bokiem służb specjalnych USA przygotować tak wielką akcję nie wzbudzając ich podejrzeń? Przecież chyba nie główny podejrzany bin Laden, którego poszukują wszystkie liczące się służby na świecie, którego samo imię jest monitorowane przez najlepsze urządzenia elektroniczne. Dlaczego doszło do tragedii w Pentagonie?, czyżby ludzie którym podatnik amerykański płaci rocznie 30 miliardów USD nie mieli wyobraźni? Można zrozumieć, że doszło do drugiego uderzenia w bliźniaczy budynek World Trade Center między jednym a drugim uderzeniem kamikadze czas wynosił około 18 minut. Ale trudno pojąć dlaczego nie zarządzono ewakuacji Pentagonu (myślę, że na wypadek kryzysu są jakieś plany ewakuacyjne i były w tym zakresie treningi doskonalące). Amerykańscy eksperci od spraw bezpieczeństwa narodowego oglądali w Pentagonie wydarzenia z Nowego Jorku relacjonowane przez CNN. Ich reakcja, raczej brak reakcji świadczy, że władze USA postawiły na niewłaściwych ludzi (zapewne spadek po Clintonie). Oficer dyżurny w Pentagonie powinien zarządzić natychmiastową ewakuacje do schronów, a program telewizyjny można było oglądać w bezpiecznym miejscu. Brak wyobraźni doprowadził do niepotrzebnych ofiar. Między uderzeniem na WTC a Pentagonem była około godzinna pauza. Trudno uwierzyć także w zapewnienia ludzi prowadzących śledztwo, że można nauczyć się prowadzić na symulatorze i awionetce, samolotów takich jak Boeing 767-200, Boeing 747-400, Boeing 757-200. Jeszcze bardziej naiwna jest wersja oparta na instrukcji w języku arabskim. Na symulatorze można opanować w najlepszym przypadku lot poziomy, żeby trafić w budynek Pentagonu trzeba umieć lądować. Japońscy kamikadze zanim byli wysyłani na akcję długo trenowali i nie zawsze trafiali w cele, a tu były idealne trafienia. Zbiorniki wypełnione paliwem zadziałały jak bomba paliwowo – powietrzna. Awionetka to też ślepy ślad, parametry: Boeing 767 –200 ( ładunek do 81, 4 metra sześciennego, długość 48,5 metra, rozpiętość skrzydeł 47,6 metra, wysokość ogona 15,8 metra), Boeing 757-200 (ładunek do 43,3 metra sześciennego, długość 47,32 metrów, rozpiętość skrzydeł 38,5 metra, wysokość ogona 13,6 metra), Boeing 747-400 (ładunek do 170,5 metrów sześciennych, długość 70,6 metrów, rozpiętość skrzydeł 64,4 metrów, wysokość ogona 19,4 metrów). Parametry mówią same za siebie, że przesiadka z awionetki na Boeniga - to przesiadka z motoroweru na tira. Osoby, które brały udział w ataku na USA musiały odbyć co najmniej kilka godzin lotów na Boenigach. Jeśli nie było to w USA, to gdzie osoby niezwiązane z branżą lotów pasażerskich mogły to szkolenie odbyć? W grę na pewno wchodzi Rosja, Chiny..... Należy postawić także pytanie czy zabójstwo Masuda poprzedzające tragedię amerykańską ma związek z tą sprawą. Jeśli tak, to scenariusz hipotez jest znacznie szerszy niżby się wydawało i należało by się zastanowić kiedy pojawił się bin Laden jako śmiertelny wróg Ameryki. Po podpisaniu przez firmy amerykańskie z Turkmenistanem wstępnych umów na budowę rurociągów i dostaw gazu i ropy przez Afganistan (Talibowie wyrazili zgodę ) i Pakistan. Dochodzi do serii zamachów na ambasady USA w krajach afrykańskich, o które na mocy ustaleń i wymiany informacji pomiędzy służbami wywiadowczymi oskarżono rezydującego w Afganistanie bin Ladena. Jest o co walczyć, turkmeński gaz jest tańszy o 2/3 od rosyjskiego i jest go bardzo dużo. W podobny sposób jak Masuda, zlikwidowano jednego z dowódców polowych w Czeczenii – Iczkerii, nadawał on programy radiowe dla swoich braci. Być może przetestowany wariant z wybuchową kamerą zastosowano w Afganistanie. Masud był sojusznikiem Rosji ale nie pozwalał sobą sterować. Zastanawiające jest także stanowisko Rosji, dotyczące nie angażowania się w potencjalne działania zbrojne w Afganistanie. Przecież od października 2000 roku Rosjanie słowami marszałka Igora Siergiejewa zachęcali administrację Clintona do wojny przeciwko Talibom. Rzucili także oskarżenie na bin Ladena, dotyczące zamachów bombowych w Wołgodońsku, powiedzieli że będą go ścigać na całym świecie, teraz mają idealną okazję, dlaczego nie chcą z niej skorzystać? Administracji Busha narzucili wspieranie Sojuszu Północnego już bez samodzielnego Masuda, którego zastąpił inny człowiek. Zasugerowali Amerykanom, żeby po pokonaniu Talibów nie narzucali zależnego od USA rządu sugerując, że powinni go powołać przedstawiciele Sojuszu Północnego (z nowym przywództwem). Gdyby atak przygotowali fanatyczni Islamiści Arabscy dążący do zagłady USA ,celem zapewne byłyby elektrownie atomowe, a nie symbole władzy i prestiżu. Wybór na cele ataku Pentagonu i World Trade Center świadczy o tym, że ktoś chciał upokorzyć Amerykę i spowodować jej ślepy odwet, osłabiający ją na arenie międzynarodowej. Swoją drogą trudno uwierzyć w jeszcze czarniejszy scenariusz, np. gdyby sprawcy tragedii z 11 września 2001 roku dysponowali 20 samolotami i uderzyli w elektrownie atomowe nie było- by USA. Prezydent Bush powinien zdymisjonować szefów skompromitowanych służb. 

image




Tekst z 2001 roku..

catrw
O mnie catrw

Nowości od blogera

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka