8 obserwujących
231 notek
106k odsłon
  1400   1

Korwin-Mikke i Michalkiewicz przeciwko likwidacji TVN

Jak powszechnie wiadomo Janusz Korwin-Mikke i Stanisław Michalkiewicz w przeciwieństwie do PiS reprezentują "prawdziwą prawicę". A na czym polega "prawdziwa prawica"? Ano, na zamiłowaniu do liberalizmu. W skrócie mówiąc- trzeba sprywatyzować wszystko co się da. Problem polega na tym, że podobnie myśleli komuniści. I nie przypadkiem legendarną ustawę wolnorynkową,  na którą środowisko Korwin-Mikkego tak często się powołuje wprowadził komunista Wilczek. Pod pozorami wprowadzania w Polsce prawdziwego kapitalizmu chodziło o to, żeby komuniści zajęli uprzywilejowaną pozycję w gospodarce. Nie miejmy złudzeń; jeżeli ktoś myśli, że Wilczek, który należał do komunistycznego gangu chce wprowadzić w Polsce wolny rynek z prawdziwego zdarzenia ten jest co najmniej naiwny. Jak wyglądał ten kapitalizm świadczą liczne samobójstwa zdesperowanych przedsiębiorców, którzy nie chcieli wejść do układu i zostali wykończeni przez państwo. A Artur Dziambor z Konfederacji sprzeciwiając się likwidacji TVN-u stwierdził, że tak powinni się zachować wszyscy ludzie myślący wolno rynkowo. Jakby w Polsce był jakiś wolny rynek, a nie bandycki kapitalizm. Zastanówmy się zatem w jaki sposób środowisko Korwin-Mikkego i Michalkiewicza chce walczyć z postkomunizmem- jeżeli wogóle chce? Sprywatyzować cały majątek państwa? Kto to wszystko wykupi: najbardziej uprzywilejowani i bogaci. W ten właśnie sposób przebiegała cała transformacja ustrojowa, dzięki której komuniści uwłaszczyli się na majątku narodowym. A skoro kapitał nie ma narodowości to mogą również wykupić nas Żydzi, przecież nie ma znaczenia kto zarządza majątkiem, ale w jaki sposób. Po co zatem Michalkiewicz straszy swoich wyznawców, że Żydzi dokonają ekonomicznego rozbioru Polski?

Cały ten Michalkiewicz miał tyle do powiedzenia o służbach specjalnych z komunistycznym rodowodem, o tzw. razwiedce- która rządzi Polską w III RP. Tyle mówił o duchu "okrągłego stołu", który unosi się nad Polską. Ale kiedy przyszło do próby generalnej, realnej szansy na zmianę- możliwości zlikwidowania mediów, które stoją na straży tego postkomunistycznego systemu okrągłostołowego Michalkiewicz się temu sprzeciwił podobnie jak Korwin-Mikke. Podobnie było w przypadku roszczeń żydowskich: politycy Konfederacji tyle mówili w tej sprawie a kiedy przyszło do głosowania to część z nich się wstrzymała od głosu.I ich naczelny propagandystą Michalkiewicz musiał tworzyć wygibasy dla swoich wyznawców, ze to było oszustwo Kaczyńskiego, ohydna zdrada, ustawka itd.  Tak samo jest z domniemaną walkę Konfederacji z lewactwem: oskarżają PiS , że jest za mało radykalny w tej sprawie, żeby potem przekazać poparcie w wyborach Trzaskowskiemu, który realizuje lewacką agendę i uczęszcza na parady równości robiąc sobie wspólne zdjęcia ze zboczeńcami.

Może cień światła na tą sprawę rzuci fakt, że kiedy Jerzy Urban był szefem telewizji, kazał jak najczęściej w niej pokazywać Janusza Korwin-Mikkego. Pomimo wizerunku "prawdziwego prawicowca" jaki próbuje sobie stworzyć lider Konfederacji niejednokrotnie ciepło się wypowiadał o PRL-u: z sympatią mówił o generale Jaruzelskim, sprzeciwiał się usuwaniu symboli komunistycznych z przestrzeni Rzeczpospolitej, rozmywał odpowiedzialność z komunistycznych bandytów za zbrodnie na księdzu Popiełuszce czy Przemyku. Jego obrona TVN-u wcale nie jest zaskakująca.

A jak zachowa się reszta Konfederacji? Taki Grzegorz Braun namawiał kiedyś do strzelania do dziennikarzy TVN? Czy zagłosuje teraz przeciwko "lex TVN"?

    


Lubię to! Skomentuj37 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka