ZROBIENI W BALONA
Tylko prawda jest ciekawa!
7 obserwujących
46 notek
63k odsłony
  6336   0

Pieprzę czarny protest...

Oczywiście przekaz marszy i protestów wzmacniają nam także i celebryci. Wiadomo bowiem, że Maciek Stuhr zna się na wszystkim tak świetnie, jak na historii Polski, co kiedyś zaprezentował u Wojewódzkiego, i nawet jeśli nie pod Cedynią, a pod Głogowem i nie do tarcz, ale do maszyn oblężniczych i nie my, a Niemcy to i tak wiadomo, że jak Maciek z Mają Ostaszewską powiedzą, że ich wagina to ich sprawa i ogólnie trzeba się cieszyć, bo same najwyższe autorytety tego kraju zeszły na ziemię z wyższego świata i nam szaraczkom mówią, brudząc sobie ręce, uczeniem tego polskiego motłochu, jak trzeba żyć i co myśleć, by być światłym Europejczykiem. Możemy się zatem dowiedzieć, że wstyd jest być Polakiem, a nie daj Boże mieć faceta Polaka, i w ogóle to ona się czuje w Państwie PiS jak Żydzi w czasie Holokaustu (skrót myślowy z wynaturzeń Cieleckiej), że trzeba ogólnie wiadomo bronić karpi przed krwawą tradycją Wigilii i w domyśle zlikwidować tę cholerną tradycję, chociaż dzieci w łonie matki to sprawa Jej macicy i w sumie można zabijać (skrót myślowy z radosnej twórczości malującej twarz w karpia Ostaszewskiej) oraz że jak się ma za małe mieszkanie, a jest się leniwym i nie chce się szukać większego, przenosić tych wszystkich rzeczy, zmieniać otoczenia, to wiadomo mój brzuch i moja wygoda – to moja sprawa i bachora co się nam przytrafił można bez oporów wyskrobać, co z zaciśniętymi z radości kolanami przeczytały wszystkie zwolenniczki niejakiej Pani Przybysz. Tej samej, która niemal na jednym wdechu opowiadając o swojej aborcji, mówiła coś o potrzebie adoptowania pszczół.

Są jeszcze celebryci drugiego szeregu, tacy jak słynna Pani z serduszkiem na głowie, przypominającym ten wycinany zazwyczaj w drzwiach sławojki, którzy mając zresztą za serduszkiem dokładnie taką samą zawartość jak i to co się kryje za serduszkiem sławojki, robią spektakularne rzeczy, po to by zaistnieć w mediach. Spektakularne i pełne poświęceń. Otóż ta Pani zaszczyciła chyba pierwszy raz w życiu, albo pierwszy raz od dawien dawna katolicką świątynię, do której na co dzień nie chodzi, bo nie jest wierząca, ale uczyniła ten heroiczny gest by w świetle kamer postępowych mediów równie heroicznie wyjść z tejże świątyni, i to wszystko w obronie Kobiet przed listem pisowskich biskupów chcących zaostrzenia aborcji.

I tu pojawia się temat kolejny. Kościół Katolicki i Jego wierni. Uwielbiam ludzi, którzy właśnie wrócili z czarnego protestu – marszu na rzecz liberalizacji aborcji, by już jutro pójść z dziećmi z palemką do Kościoła bo tradycja. A jak nawet nie jutro to za tydzień w sobotę ze święconką bo w końcu nie wypada nie być. Ślub oczywiście w kościele, bo w białej sukni i koniecznie z „Ave Maria” i długim wejściem przez cały kościół, no bo jak to w urzędzie? 7 minut i po sprawie? i na video nie będzie ckliwego: ´Gdybym mówił językami ludzi i aniołów, a miłości bym nie miał, stałbym się jak miedź brzęcząca albo cymbał brzmiący.”, a wszystkie moje psiapsiółki to mają na video i ciocie się zachwycają jak to oglądają. Oczywiście trzeba też dzieci ochrzcić, niech rodzina przywiezie prezenty, no i komunia też musi być, wszak moje dziecko nie gorsze i quada musi dostać, a niech chrzestni się pocą zbierając. Bo tradycja jest najważniejsza. No i obowiązkowo jeszcze kolęd trzeba posłuchać w Wigilię (ale oczywiście karpia „niet”) i to kolęd w wykonaniu, któregoś z naszych ulubionych celebrytów, może Natalia Przybysz zaśpiewa bez mrugnięcia okiem: „Nie było miejsca dla Ciebie”, a my choć sami nie śpiewamy bo to wiocha, będziemy się zachwycać wykonaniem światłej celebrytki.

No i ogólnie wiadomo, księża to straszni faszyści, bo chodzą raz do roku zbierając haracz, chcą kasę za ślub i chrzciny, a co najgorsze bronią głośno z mównicy tego w co sami wierzą, i mają czelność wyrażać swoje faszystowskie, konserwatywne, pisowskie poglądy w kwestiach aborcji, zgodne z doktryną tego samego Kościoła i tej samej wiary, której wyznanie czyniłam podczas mojego ślubu, ale to wiadomo hucpa bo najważniejsze było to, że połowie bab jak mnie w tym kościele w białej sukni zobaczyły to oko zbielało. No więc Ci podli pisowcy bronią tej złej tradycji i nie są nowocześni, chcą nam zaglądać pod kołdry i ogólnie nie powinni się wypowiadać, ale jak Papież powie coś o imigrantach to słuchajcie się „katole” Waszego guru.

Czekam na odważnych Księży. Księży, którzy politykom idącym w czarnych protestach, a potem lansujących się w Kościele powiedzą żegnamy, proszę opuścić Świątynię, nie ma tu dla Was miejsca. Którzy odmówią takim ludziom jak Donald Tusk hucpiarskiego ślubu kościelnego na parę miesięcy przed wyborami, którzy powiedzą z mównicy wprost swoim wiernym nie można być katolikiem i popierać aborcji. Bo nie ma dwóch doktryn i dwóch kościołów: Toruńskiego i Krakowskiego. Nie ma fajnego Kościoła Franciszka i niefajnego Benedykta. Jest jeden Kościół i jedna wiara katolicka, której dogmaty są niezmienne. Niezależnie od tego ilu księży celebrytów będzie starało się złagodzić ten przekaz – dla każdego katolika, który rozumie zasady, w które teoretycznie wierzy – aborcja to zabijanie, bo życie ludzkie trwa od poczęcia do naturalnej śmierci. Amen.

Lubię to! Skomentuj237 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Społeczeństwo