Radoslaw Purski Radoslaw Purski
136
BLOG

Gwarancje bezpieczeństwa na papierze firmowym

Radoslaw Purski Radoslaw Purski Polityka Obserwuj notkę 0

 

Gadki polityków mają dość specyficzną jakość: jak, na przykład, muzyka w klimatyzowanych kiblach na lotnisku. Prezydent Obama pięknie przemawiał do Polaków i enumeratywnie wymienił kraje, których Stany nie pozostawią na pastwę losu w razie ataku niedobrego a bliżej nieokreślonego nieprzyjaciela. „Polska już nigdy nie będzie samotna” zapewniał prezydent Obama. Śmiem wątpić. Bo przy okazji wizyty Amerykanie opchną nam pewnie swój własny, niechciany sprzęt wojskowy sprzed trzydziestu lat, który polski rząd kupi w podskokach i na czterech łapkach. I gdy, na przykład, prezydent Putin zapragnie połączyć, któregoś dnia, Krym z Polską to wysłużone, amerykańskie lufy będą jak znalazł dla polskich, leśnych oddziałów partyzanckich. Bo w razie zbrojnej agresji na naszą ojczyznę zarówno Stany Zjednoczone, jak i Unia Europejska, nie poczynią nic prócz wyrażenia „głębokiego niepokoju”. Agresor zajmie pozycje a Stany, wraz z Unią, stanowisko. Historia stara jak świat. Prezydent Obama nazwał Polskę największym sojusznikiem na świecie. Miło. To skąd te wizy na wjazd do raju, skoro jesteśmy tacy wielcy? To tak jakby właściciel mieszkania odezwał się w te słowa do wynajmującego lokal: „Możesz korzystać ze wszystkich pomieszczeń za wyjątkiem kibla. A dla złagodzenia mąk zwieraczy otrzymasz, do wglądu, schemat instalacji spłuczki na papierze firmowym”. I w ten sposób, Polska zostanie się, jak zwykle, z pełnym pęcherzem i z papierową gwarancją, że spłuczka działa prawidłowo. Choć nikt nigdy nie widział jeszcze tego zacnego urządzenia w akcji.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka