
Historia nowopolska zna wielu największych kłamców: Kaczynski, Macierewicz, Kaminski i im podobni....
Kaczynski albo kłamczuch albo Kaminski to osobnik prezentujący nieprawdę w ten sposób, że większość hołoty PiS przyjmuje to za fakty. Aby być dyplomowanym kłamcą to trzeba się doktoryzować jak Kaczynski albo podszkolić w poprawczaku jak Kaminski.
Model wciskania kitu w oczy przez Kaminskiego to oszustwo lub pic na wodę fotomontaż. W przypadku oszustwa - które jest w mózgownicy Kaminskiego - przekazuje się trefne wici wolnym słuchaczom PiS. W przypadku wiadomości, ta wiadomość jest w mózgownicy Kaminskiego i jest źle zrozumiana przez hołotę PiS.
Proszę zauważyć, że powyższe popieprzone szaleństwo nietoperza jest też przykładem nieporozumienia.
Kaczynski wierzy tylko w namiary, które sam sfabrykował za pośrednictwem swoich politycznych pucybutów.
Wbrew powszechnym wierzeniom Kaczego Ludu, gadanie tępej nieprawdy nie jest jedynym sposobem aby skutecznie łgać, taki niedogoniony krętacz jak Kaczynski spędził dziesięciolecia w udoskonalaniu sztuki perwersyjnego nieporozumienia, a niektóre metody znał tylko prawdziwy mistrz jak doktor Goebbels.
A kłamstwa przez zaniechanie Kaczynski realizuje poprzez usunięcie strategicznie ważnego kawałka informacji i przejście do sprawy jakby po Kaczynskim wszystko spływało jak po kaczce.
......................................
- Oskarżenia Kamińskiego są bezpodstawne i nieprawdziwe. On nagina rzeczywistość - mówił Bondaryk.
Zdementował też informacje Kamińskiego, jakoby ABW miało agentów wśród demonstrantów (m.in. wśród obrońców krzyża).
- ABW nie ma tajnych współpracowników. To nieprawdziwe stwierdzenia. Nie było inwigilacji ani księży, ani obrońców krzyża.
Bondaryk podkreślił, że nie było inwigilacji 52 dziennikarzy.
- Podsłuchiwano dwóch, w związku z podejrzeniem korupcji w WSI - zaznaczył.
_______________
Wolność słowa jest koncepcją nieodłącznego ludzkiego prawa aby wyrażać własną opinię publicznie bez obawy o cenzurę lub karę i obejmuje różne inne formy ekspresji. Religijne czy niereligijne, dupki z Bractwa Kaczystowskiego lubią narzekać. A tak przy okazji to Bóg ze mną rozmawia. A więc to co ja piszę, może równie dobrze być tym co Bóg mi mówi. W tym przypadku niech Bóg ma w opiece Bractwo Kaczystowskie.


Komentarze
Pokaż komentarze (4)