
Znany bloger sugeruje, że w konflikcie z UE tak naprawdę to rząd PiS jest stroną w sporze, ale to idzie na konto Rzeczpospolitej.
Falanga Kaczynskiego nadużywa słowa suwerenność i podsuwa jeszcze "powstanie z kolan".
Ludzie Kaczynskiego unikają odwoływania się do takich określeń jak demokracja, prawa człowieka i Konstytucja.
Ciekawa uwaga - rząd PiS nie ma monopolu na patriotyzm.
Na ten temat pisze Passent :
Orzeł i reszka
Daniel Passent
http://passent.blog.polityka.pl/2016/05/23/orzel-i-reszka/#more-3430


Komentarze
Pokaż komentarze