19 obserwujących
253 notki
294k odsłony
1378 odsłon

O wahadle w stosunkach społecznych i wyroku TK...

Wykop Skomentuj62

Wraz z rozstrzygnięciem Trybunału Konstytucyjnego dotyczącym aborcji eugenicznej wróciła teoria wahadła. Jedni więc przekonują, że wahadło wychyli się w drugą stronę, czyniąc aborcję dostępną na życzenie, a inni, że żadnego wahnięcia nie będzie, bo się ludzie przyzwyczają do nowych zasad prawnych i tyle.

Ale mylą się i jedni i drudzy. Wahadło fizyczne z samej zasady nie nadaje się do opisu procesów społecznych. Na fizyczne wahadło działa stała siła skierowana w dół i po określonej liczbie wahnięć wahadło się stabilizuje. Tak nie jest w procesach społecznych. Nie ma jakiejś zewnętrznej siły której wektor skierowany jest w jedną stronę. Procesy społeczne są dynamiczne i siły jakie na społeczeństwa działają, zmieniają ciągle kierunek i swą wartość. Zostawmy więc wahadło tam gdzie mu być pasuje, czyli w fizyce.

No a co z rozstrzygnięciem Trybunału?

Problem ten uprośćmy do odcinka którego jeden koniec będzie symbolizowała całkowita zgoda na aborcję, podczas gry drugi koniec, całkowity zakaz. Na świecie ( mam tu na myśli w gruncie rzeczy Zachód, bo o całym świecie nie wiem) od wielu już dziesięcioleci wektor siły kieruje przyzwolenie społeczne w stronę całkowitej zgody. Ta tendencja ma różną dynamikę i miejsca w którym znajdują się poszczególne społeczeństwa na naszym modelowym odcinku, też są różne. Polska należy tu do outsiderów zmian. Ale pomimo, że na Polskie poglądy w sprawie aborcji oddziaływuje z dużą siłą (skierowaną w drugą stronę) konserwatyzm, związany głównie z wiarą katolicką, hamując te zmiany, to coraz większe ciśnienie zewnętrzne, powoduje nieuchronnie przesuwanie się poglądów w stronę całkowitej akceptacji aborcji.

Owszem, bardzo wolno, ale jednak.

Widzimy więc z tego, że większa siła działa tu w stronę akceptacji niż zakazu. Wyrok Trybunału Konstytucyjnego idzie wbrew społecznym tendencjom. Czyli sztucznie wprowadza zakłócenie do procesu, który choć przesuwając się na naszym modelowym odcinku w stronę akceptacji aborcji, charakteryzowała pewna stabilizacja i powolność.

Jak to się skończy? Tego oczywiście nie sposób przewidzieć. Ale jeśli tendencje cywilizacyjne w sprawie aborcji na Zachodzie się nie zmienią, to po, zapewne zmianie władzy w Polsce, nastąpi bardzo mocne odbicie. Warto tu przypomnieć casus Hiszpanii, gdzie konserwatywny autorytaryzm przez długie lata opierał się społecznym zmianom, by w momencie przekroczenia masy krytycznej, odbić gwałtownie w drugą stronę. Nawiasem mówiąc pod przywództwem również tych polityków którzy wspierali Franco. Dziś Hiszpania jest bodaj najbardziej progresywnym państwem Europy. A nawet nie bodaj.

Niektórzy czytelnicy zarzucą mi, że nie podpieram się w tekście argumentami. Ale zrobiłem tak, bo argumenty jakie mogę przedstawić na poparcie swoich tez są tak oczywiste, że uznałem za bezsensowne ich przytaczanie. Zresztą takie wątpliwości, jeśli się pojawią można próbować rozstrzygnąć z komentarzach.


Wykop Skomentuj62
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Społeczeństwo