Dla skuszonych krwią w tytule wyjaśnienie.
Stosuję te same metody co PAP właśnie.
Oto notka PAP-u
„11.10. Warszawa (PAP) - Janusz Palikot pytany w poniedziałek wieczorem w TVN24 o wypowiedź szefa PiS Jarosława Kaczyńskiego, że prezydent Bronisław Komorowski jest wrogiem Kościoła powiedział:”
Nie interesuje nas co powiedział Palikot, może to tylko że Kaczyński jest odpowiedzialny nie za przeszłość tylko ale i za przyszłość!Dajmy mu jednak spokój, bzdury mówić każdy może.
Ciekawsze jest to co napisała PAP właśnie. Dla zainteresowanych słowa wypowiedziane przez p. Kaczyńskiego brzmiały:” Podnoszenie sprawy tej komisji to jest element kampanii antykościelnej, którą rozpoczął prezydent Komorowski, stawiając sprawę krzyża. Warto jego zapytać, jakie miał w tym cele, a przede wszystkim, dlaczego nie mówił tego w trakcie kampanii wyborczej, nie mówił, że jest zdecydowanym wrogiem Kościoła. Bo nie mówił. To jest to pytanie, które powinno mu się w tej chwili publicznie postawić. „
Mała zmiana a jaka różnica?
Tak więc stosując te same metody wyciągnąłem z tekstu PAP-u słowa „dojdzie do rozlewu krwi”.
I wcale nie manipuluję.



Komentarze
Pokaż komentarze (2)