Tak sobie przeglądam portale i robi mi się jakoś tak śmiesznie/nieśmiesznie.
Bo to, ze moje diagnozy odnośnie kompromitacji Jarosława Kaczyńskiego potwierdza życie i on sam - to oczywiście zabawne, szczególnie w okolicznościach przesłuchania przez prokuraturę, gdzie nasz komiczny ważniak musiał przyznać się, że po prostu żadnej wiedzy nie ma, a rozdmuchuje zwyczajne ploty z magla, żeby podbijać bębenka wierzącym ślepo w jego wielkość bęcwałom.
Ale gdy widzę tę gorączkę w tekstach właśnie tych pomniejszych bęcwałów, gdy widzę to, czego oni jeszcze nie rozumieją, nie zdają sobie sprawy - jak UCIEKAJĄ od nich w panice ludzie, ich "przewodnicy stada" a ci, którzy jeszcze są, lada moment okażą się tyle samo warci, co nieodpowiadający za własne słowa ich "wuc", gdy po tym, całym nawiedzonym towarzystwie wzajemnej adoracji pozostanie jedynie pusty śmiech - to wiedząc, ze jest to około 20 % moich rodaków - robi mi się wcale nieśmiesznie, a po prostu czuję głęboki niesmak i zażenowanie, ze tylu jest w Polsce durnych, dających się nabijać w butelkę ludzi.
A wszystko z jednego jedynego powodu : z nienawiści, jaka ich wypełnia.
Nie z żadnego patriotyzmu, ale wyłącznie z kompleksów, własnego poczucia bycia gorszym, straszliwie gniotącej potrzeby, nie tyle dowartościowania samych siebie, ile dania w d... tym lepszym, mądrzejszym, pracowitszym....
Może i pocieszające jest to, ze jest ich zaledwie 20%, ale jednak w wolnej Polsce należałoby się spodziewać, ze ciemnoty aż tyle nie ma.
I gdy czytam teksty promowanych pisowców( o tej marnej reszcie nie wspominając) - ( ach, jakże muszą być zadowoleni, ze nie ma Ściosa i FYMa) - to sobie myślę, ze dobrze im tak. To jest KARA za bezczelność, niemoralność i wazeliniarstwo.
Koniec marzeń panowie i panie chcący robić karierę na PiS.
I na koniec to samo powiem Igorowi Janke: koniec marzeń - żaden Legutko nie wskrzesi pisowskiej prasy, pisowskich mediów, nawet, jeśli stoją za tym pieniądze SDP. I nie tylko SDP.
To tylko tratwy się zapełniają rozbitkami z Tytanica, który już zatonął. Ale na tratwach daleko się nie popłynie. Wpław tym bardziej. Chętnych do wyławiania jakoś brak.
7155
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze (264)