Oto tekst posła PiS Artura Górskiego. Pomińmy chwilowo jego treść, kt.órej zresztą nie warto omawiać, jako, ze w ogóle nie warto omawiać niczego, co ten akurat poseł ma do powiedzenia.
Ciekawostką jest świadomy i celowy fałsz, kłamstwo, zawarte w tekście. Wynika ono z faktu, że pisząc w Salonie 24 poseł Górski najwidoczniej liczy się z opinią publiczną i chce uchodzić za człowieka na wyższym poziomie świadomości politycznej. A przede wszystkim najwidoczniej nie czuje się tu „u siebie” i obawia się krytyki.
Zatem w Salonie 24 stosowny fragment jego tekstu ma brzmienie:
„Abraham Lincoln powiedział kiedyś: „Gdy chcesz coś w kraju zmienić, zacznij od głosowania, a gdy ono zawiedzie, użyj głosu armat”. Od pięciu lat głosowania w Sejmie zawodzą, swoista „dyktatura” Tuska staje się coraz bardziej przebiegła i bezwzględna. Dziś głosem armat jest głos opinii publicznej. Trzeba obudzić opinię publiczną, aby wymusiła na rządzie dymisję i w demokratycznych wyborach, dokonała realnej zmiany, by ocalić resztki naszej Ojczyzny.”
http://arturgorski.salon24.pl/432730,trzeba-uzyc-glosu-armat
Publikując ten sam tekst w portalu T.Terlikowskiego „Fronda” – poseł Górski najwidoczniej czuje się już „u siebie” i nie ma potrzeby owijać swoich słów w pozory kultury i taktu, adresując swoje słowa do mniej wyrobionego, bardziej podatnego na sianie nienawiści, sfrustrowanego czytelnika. Tym czytelnikiem poseł Górski stara się kierować zachęcając do przemocy – co jest w myśl polskiego prawa karalne. Idąc w ślady kabaretu Ewy Stankiewicz pod tytułem „Zróbmy sobie zamach stanu” poseł Górski w swoim tekście zmienia wspomaniny akapit tekstu i tam brzmi on tak:
„Abraham Lincoln powiedział kiedyś: „Gdy chcesz coś w kraju zmienić, zacznij od głosowania, a gdy ono zawiedzie, użyj głosu armat”. Od pięciu lat głosowania w Sejmie zawodzą, swoista „dyktatura” Tuska staje się coraz bardziej przebiegła i bezwzględna. Zbliża się czas, że trzeba będzie użyć głosu armat, by ocalić resztki naszej Ojczyzny. Zwyciężymy, jeśli wspólnie ruszymy do boju o Warszawę i Polskę!”
http://www.fronda.pl/news/czytaj/tytul/gorski:_22380
Ja tam bym chętnie zobaczyła Górskiego w jakimkolwiek boju, osobiście, zamiast podpuszczanych, pogardzanych czytelników „Frondy”. Może to być bój o własną przyzwoitość – i życzę Górskiemu w tym boju zwycięstwa. Chociaż nadziei większych na to nie mam.



Komentarze
Pokaż komentarze (122)