Dobrze, ze są portale społecznościowe takie jak Salon 24
Jak dobrze, że ich właściciele umożliwiają najgorszej szumowinie gromadzenie się w jednym miejscu, zmawianie się i namawianie, nakłanianie, podejmowanie wspólnych akcji, kontaktowanie się wzajemne. Anonimowość wszak prędzej czy później jest dekonspirowana. A IP jest przecież jawne i dostępne wszelkim służbom państwa.
Jak dobrze, że jak na dłoni widać kto z kim i na kogo stara się wpływać a kogo wspólnymi siłami chce niszczyć. Jak dobrze, że nawet PROMUJE się szumowiny piszące o „Bronku” czy „Donaldinio” (a częściej jeszcze gorzej), wystawiając na widok publiczny głównych „ideologów” nienawiści.
Że prezentują swoje wspólne cele, że propagują swoją głupotę, chamstwo, histerię, by nie powiedzieć chorą psychikę. Że łamią prawo i nakłaniają do przemocy, a nawet aktów terrorystycznych.
Że można „wyłowić” z tej masy jej głównych prowodyrów i sprawdzić kim są w realu, jakie jest ich środowisko naturalne, z kim się kontaktują prywatnie z jaką opcją polityczna są powiązani I KTO NIMI TAK NAPRAWDĘ STERUJE.
To jest tylko wstęp do refleksji o zamachu stanu planowanym w Polsce.
Tym zamachu, który zaczęto tekstem Gmyza w „Rzeczpospolitej”, a którego akcja Brunona K. miała być SKUTECZNYM uwieńczeniem wynoszącym do władzy.... no właśnie....KOGO?
To miało stać się 11 listopada tego roku.
Tymi refleksjami podzielę się z Czytelnikami tego bloga wieczorem.
2490
BLOG



Komentarze
Pokaż komentarze (45)